poniedziałek, 2 grudnia 2013

'tylko noc, noc, noc, płoną światła ramp.'

Zachwycam się gwiazdami. Bo dzisiejsza noc była wyjątkowa piękna. I przez chwilę nic innego nie miało znaczenia, a wątpliwości się ulotniły. Bo jego szyja tak ładnie pachnie. Bo tak właściwie to dobrze, że on jest. I jakoś tak fajnie, że podobno coraz bardziej mu się podobam. 
 A w tle walka o Lenę i Szymona zakończona wylaniem piwa i stłuczoną szklanką. 

22 komentarze:

  1. miiiiiłość kwitnie :) a wieczory coraz chłodniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyżby dwie połówki powoli zbiegały się w jedną zgraną całość? ;>

    OdpowiedzUsuń
  3. Początki są ważne, należy pamiętać o tym co ważne, czyli o drugiej osobie, okazywaniu czułości, troski... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na początku jeszcze się pamięta :)

      Usuń
    2. Na jestem zdania, że nie ważne na jaki etapie jest się w związku powinno się chodzić na randki ;) Miłe takie odmiany od codzienności

      Usuń
  4. Na dworze coraz zimniej a między wami coraz cieplej? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No wreszcie jest tak jak ma byc ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. I podobaj Mu się coraz bardziej i bardziej!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie noce. One zostają z nami na zawsze :)

    fragmenty-marzen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale to uczucie podczas rozstawania jest niefajne :)

      Usuń
  8. No no robi się gorąco u Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. za oknem zima a u Ciebie "noc goracego lata" nanana :D

    OdpowiedzUsuń