niedziela, 27 kwietnia 2014

'ostatni rok z ust próbuje wyjść.'

Jestem w stanie wiele wybaczyć. I o wielu rzeczach potrafię zapomnieć, gdy kogoś naprawdę lubię. Jednak żadna sympatia nie sprawi, że pewna granica zniknie. Ona zawsze istnieje, bliżej lub dalej. A za nią nie ma już usprawiedliwienia. I mu w końcu udało się ją przekroczyć, świadomie. Szkoda tylko, że dopiero teraz uświadomiłam sobie, że znajomość z nim nie ma żadnego sensu. I po raz pierwszy cieszę się, że znowu wyjechał.
Bo to dobrze, że jest gdzieś daleko. Bardzo daleko.

wtorek, 22 kwietnia 2014

'it's never enough. no matter what I say. I'll never be what you want me to be.'

Wiecie jak to jest mając doskonałą świadomość swoich 'niedociągnięć' być przez długi okres czasu porównywanym do kogoś, kto ich nie posiada? Wiecie jak to jest żyć w tle tej szczuplejszej, zgrabniejszej i ładniejszej? Tej, która zazwyczaj przyciąga wzrok? Bo ja wiem, paskudnie. Jednak niektórych rzeczy nie jesteśmy w stanie pozbyć się z umysłu. Rzeczy, które na tyle głęboko wwierciły się w nim, że jedynie co możemy zrobić, to przykrywać je nowymi doświadczeniami lub odczuciami. Z czasem i wiekiem można się nauczyć z tym żyć. Jednak one wciąż istnieją i czekają na najmniej odpowiednią chwilę żeby się wygrzebać na wierzch i pomachać z sarkastycznym uśmiechem. A czasami pojawiają się sytuacje, kiedy już się nie da kolejny raz zacisnąć zębów i odczekać aż to uczucie minie. Sytuacje, kiedy chociaż raz chcesz być przed nią. Chociaż raz chcesz zwrócić czyjąś uwagę, a mimo wszelkich starań na każdym kroku czujesz, że ktoś Ci to odbiera. A to boli. 
I boli jeszcze bardziej, gdy wiesz, że on robi to całkowicie świadomie.
'pomogłeś mi zrozumieć że nie jestem najlepsza. i wiem, nie sprostam rzeczom, które chcesz.'