I znowu zbyt wiele myśli zabiera powietrze pozostawiając uczucie duszenia się. Znowu cisza gryzie od środka a bezsilność zaciska pięści pozostawiając ślady po paznokciach. Znowu niedosyt niezgrabnie tańczy na ustach wychylając się w przeciwną stronę. I znowu chcę tak wiele zrobić a znowu nie mogę.
Bo znowu nie jest tak, jak być powinno.
'cholerna niepewność kiedy znowu wreszcie staniesz w drzwiach. i to czy zobaczę Cię na pewno.'