Nie potrafię odnaleźć słów by opisać to, co się dzieje w mojej głowie. I w sercu. Jeden wielki śmietnik. Tylko to słowo idealnie pasuje. Szukałam blasku w oczach i przeszywającego spojrzenia uginającego kolana. Szukałam w moim chłopaku. Ale niestety znalazłam tam, gdzie zostało ponad trzy miesiące temu. Wraz z nowym żalem na zawsze przyklejającym niewiadome do serca.
Taka tam historia bez zakończenia.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2014
(24)
- ► października (1)
Hmm..o kogo chodzi? Bo się trochę pogubiłam..
OdpowiedzUsuńo tego, który wrócił..
UsuńWiedziałam, że zawróci w końcu Twój świat...I co teraz?
Usuńa ja miałam nadzieję, że nie..
Usuńco? nic.
Pamiętaj, faceci się nie zmieniają.
UsuńNo i co teraz zrobisz?
OdpowiedzUsuńabsolutnie nic.
UsuńWalcz o swoje szczęście :)
OdpowiedzUsuńTa okrutna bezsilność...
OdpowiedzUsuńWolisz być z kimś, kto nie wywołuje w Tobie żadnych emocji?
OdpowiedzUsuń