Nie mogę dłużej wstrzymywać życia przez wzgląd na Ciebie. Nie mogę w nieskończoność spragniona czekać na jakikolwiek gest. Zbyt dobrze poznałam smak rozczarowania pozostawiającego niedosyt. To przykre, że już mnie nie zaskakujesz. I że tak łatwo przychodzi mi przewidywanie Twoich słów. Więc czas przestać czekać.
A koniec roku to dobry czas na uporządkowanie pewnych spraw.
'zamarzam, kiedy mówisz TAK, choć wcale nie słuchasz mnie.'