Ciało pokryte mam łuskami wredności. A z podrażnionych wypływa jad. Dzięki nim odkryłam dziwną zależność. Im bardziej zależy mi na kimś, tym bardziej wredna jestem dla niego. Uaktywnione receptory produkują toksyczny jad. Taki mój chory sposób na okazywanie uczuć. Jednak działa to w obie strony. Bo na swój irracjonalny sposób wredota i bezczelność jest również czymś, co mnie przyciąga. Kusi zapach otarć i zadrapań. Masochistyczna istota relacji damsko-męskich. Tych moich. I gdy złoszczę się i wkurzam to niekoniecznie jest coś negatywnego. Wręcz przeciwnie. Bo tak naprawdę nie lubię, gdy ktoś przyznaje mi rację. Lubię, gdy lecą iskry.
Ale wszystko ma swoje granice.
'nawet w chwilach tak okrutnych, pamiętaj, że nic się nie zmienia. że kiedy upokarzam Cię to robię to, by bardziej Cię kochać.'
Tym, że jesteś wredna przyciagasz innych?
OdpowiedzUsuńtego nie napisałam :)
UsuńAle ja takie odniosłam wrażenie po tym poście. Choć wiadomo mogę się mylić.
Usuńto działa w drugą stronę, lubię wrednych ludzi :)
Usuńwięc jest przyciąganie :P
Usuńbez niego nie da rady :D
Usuńjasne, że nie ;)
Usuńnawet jesli jest takie trochę chore :)
Usuńjak to chore?
Usuńno bo ta wredność nie jest zawsze zdrowa :D
Usuńi myślisz, że to takie dobre jest?
Usuńwłaśnie napisałam, ze nie :)
Usuńhumor dopisuje? :)
UsuńA tak sobie a u ciebie?
Usuńw sumie o też :)
Usuńwieczorem mam znowu korki ^^
A ja pewnie spotkanie z Lubym :D
Usuńczyli miło będzie :)
UsuńNie będzie, bo nie przyjedzie ;-/
Usuńdlaczego?
UsuńJa nie aż tak jak Ty, ale też łatwiej mi wbić szpilę komuś bliskiemu. Dopiero przy tych najbliższych osobach ujawnia się np. moje złośliwe poczucie humoru.
OdpowiedzUsuńtaki urok :)
UsuńJaki Ty jesteś znak zodiaku? :D
OdpowiedzUsuńee... lew, a co? :D
Usuńa bo moja kumpela wszystko zwala na znaki zodiaku. I raz powiedziała, ze jak ktoś jest wredny dla kogoś na kim mu zależy to jest... koziorożcem? Nie wiem, już nie pamiętam :D
Usuńhaha nie znam się na tym :D ale lwy może sa agresywne to moze dlatego? :D
Usuńja też się nie znam :D tak mi się zapamiętało :D
Usuńciekawe :D
Usuńale nie był to lew :D
Usuńa dlaczego nie?:D
UsuńNo nie wiem, tak chciały gwiazdy :P
Usuńto żeś pojechała :D
UsuńBiedni faceci :P
OdpowiedzUsuńco to ma znaczyć? :P
Usuńnic, nic... ;D
Usuńpisz szybko :P
Usuńnie, boję się . :D
Usuńczego? :D
UsuńCiebie, wiesz :P że mi męża odbierzesz xD
Usuńprzecież Ty nie masz męża :P
Usuńskąd wiesz? :P
Usuńbo byś zaprosiła mnie na ślub :P
Usuńwiesz, to Kanada, więc woleliśmy nic Ci nie mówić... ;D
Usuńsłodko :D do mnie ostatnio pisze Tommy :D
UsuńLubię być wredna. Nie lubię sielanki, ciepłych klusek, które mi przytakują na każdym kroku... To jest straszne, ale też lubię iskry. Także doskonale Cię rozumiem, wtedy jest hm. ciekawiej ;D
OdpowiedzUsuńdokładnie o to mi chodzi :)
UsuńNiespodzianka dla Ciebie u mnie na blogu :)
OdpowiedzUsuńjuż patrzę :)
Usuńsialalala :D
Usuńee z tą wrednością to nie mogę się zgodzić :)
OdpowiedzUsuńooo, to Ty jakaś specyficzna osoba musisz być :P rozumiem, że jak zaczniesz na mnie krzyczeć, to znak, że mnie lubisz? :D
OdpowiedzUsuńhm.. specyficzna to idealne określenie :D
Usuńnie, nie :D to nie objawia się krzykiem :D bardziej droczeniem i sarkazmem :D
aaacha:D to dobrze wiedzieć na przyszłość, może kiedyś się doczekam :P
Usuńbo jak to leciało? 'kto się czubi, ten się lubi' :)
może, kto wie :D
Usuńcoś w tym jest.. i takiego jednego muszę chyba niezwykle lubić bo jestem dla niego wredna jak cholera :D
A może po prostu boisz się okazać, że Ci na kimś zależy, bo mógłby odejść?
OdpowiedzUsuńmoże trochę też.
Usuńw sumie wredota to czasem taka maska przeciwko innym ludziom.
OdpowiedzUsuńkolejna do kolekcji.
Usuńrzeczywiście, strasznie się lubimy przed ludźmi kryć.
Usuńa później nawet przed samym sobą.
Usuń