niedziela, 20 maja 2012
'you're falling to pieces everytime.'
Rozpierdol w głowie jakiego dawno już nie miałam. Zbyt wiele. Zbyt nagle. Zbyt źle. I za cholerę nie potrafię tego ogarnąć. Zauroczony przyjaciel, który teraz unika mnie. A w przeciwieństwie do niego Kanada, kolega z kursu prawa jazdy nadzwyczajnie lgnie do mnie. A gdzieś w tle zakochany Pan Cudowny, który nie może o mnie zapomnieć. No i wisienka w postaci nie mojego Romana, który sam chyba nie wie czego tak naprawdę chce. Wyczuwam czas kolejnych złych dni. Nie jest dobrze.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2014
(24)
- ► października (1)
-
►
2013
(76)
- ► października (7)
-
▼
2012
(86)
- ► października (13)
-
▼
maja
(11)
- 'kikut wiary w cud i fantomowy ból.'
- 'I don't see why he moves me. he's a man, he's jus...
- 'wydaje mi się, że w Twoich żyłach nie płynie już ...
- 'wiedziałam, że znów schowasz się.'
- 'you're falling to pieces everytime.'
- 'tell me lies or tell me when tear me up again.'
- 'burdel w mej głowie jak w damskiej torebce.'
- 'no popatrz jak się kończę, kiedy śmiejesz się i k...
- 'gdy nie wiem, co robię. wiem tylko, co czuję.'
- 'I know how I feel when I'm around you.'
- 'tęsknota spać nie daje, aż serce staje.'
A co myślisz o pomyśle olania tych wszystkich kochasiów jak leci?
OdpowiedzUsuńciężko będzie. nie chciałabym stracić przyjaciela.. bo dzięki niemu przetrwałam ostatnie miesiące, które były koszmarem przez tego nie mojego..
UsuńMoże mu przejdzie?
Usuńmoże. wciąż uważa, że wszystko jest w porządku, ale widzę jego dystans.
UsuńDziwisz mu się?
Usuńw sumie masz rację.. dla jego dobra powinnam odpuścić.
UsuńTego nie wiem. Nie wiem jak zareaguje.
Usuńtak będzie lepiej.
UsuńJestem egoistką, zawsze myślę, ze trzeba robić tak,żeby sumienie nie drapało.
UsuńOjoj. Do wyboru do koloru.
OdpowiedzUsuńjeszcze nie wspomniałam o Boskim i Baranku, których też wczoraj spotkałam.
Usuńhehe ^^ niesamowita jesteś :*
Usuńraczej pojebana :)
Usuńdlaczego? :D
Usuńbo mogłabym być zwyczajnie szczęśliwa z porządnym kolesiem ale wolę męczyć się uczuciem do jakiegoś kretyna.
UsuńSzkoda, że tak jest. Nawet nie wiem jaki argument podać, który by usprawiedliwił uciekanie przed "zwyczajnym szczęściem".
Usuńznam jeden i nawet go wymieniłaś - zwyczajne..
Usuńheh, no tak. Po co zwyczajnie jak można z fajerwerkami.
Usuńa nieumiejętna obsługa pozostawia rany.
UsuńCiągle nowe... Bo raz sparzone paradoksalnie "chcemy" więcej .
Usuńpieprzony masochizm.
UsuńBywa :) ja mam to za sobą, o ile można mieć to za sobą.
Usuńjak to?
Usuńwiesz, z Marcinem to za krótko trwa, żeby nazwać masochizmem, zresztą, praktycznie rzecz biorąc, nie wiele się wydarzyło... Nie czarujmy się. Ale mam za sobą kilkuletnią męczarnię, którą wspominam bardzo źle.
Usuńa co właściwie wydarzyło się i dlaczego już nie dzieje się?
UsuńSporo gadaliśmy, ogólnie... Właściwie to by było na tyle. Cóż się może dziać jak mnie nie ma w domu :p a nie dzieje się, bo kiedy zapytał czy jestem w domu, napisałam: "no chyba jestem ;p" i obraził się o słowo chyba i powiedział ze musi spadać. A ja durna specjalnie dla niego przyjechałam do domu.
Usuńto faktycznie odpieprzyłaś.. ale gdy nam zależy robimy dziwne rzeczy.
Usuńw sensie, że z tym słowem "chyba"? ;p
Usuńtak :)
UsuńI teraz nie wiem czy Ty tak serio... ;p
Usuńhehe mógł poczuć się urażony i tyle :P
Usuńale przecież to słowo nie miało tam znaczenia.
Usuńmiało skoro obraził się.
UsuńNo tak, słusznie.
Usuńzresztą ja już nic nie wiem.
UsuńZakochany w Tobie?
OdpowiedzUsuńnaprawdę potrzebujesz porządnego faceta
już nie wiem czy zakochany czy zauroczony.. coś by na pewno chciał..
Usuńale co jest wyznacznikiem porządnego faceta?
Każda kobieta sama najlepiej wie, czego od mężczyzny chce.
Usuńtak.
Usuńtylko, ze według mnie porządny facet to taki miły, sympatyczny, ułożony, stabilny, ciepły i w ogóle.. ale to nie dla mnie..
To poszukaj czegoś, co jednak jest dla Ciebie.
Usuń'good boys just can't hold my attention
Usuńthey're very sweet and earnest and they treat me right
I've got no interest in skyward ascension
the boys that drag me down they're in my dreams all night.'
Wszystko tłumaczy.
Usuńdokładnie :)
UsuńPoprawiam przy Tobie swój angielski :D
Usuńcieszę się, że przydaję się na coś :D
UsuńNo, może nauczę się wymawiać po angielsku "włosy", bo po dzisiejszym winiaczu u koleżanki, wychodziło mi to marnie :D
Usuńpo winiaczu nie liczy się :D
UsuńHmm, przydałby Ci się ktoś stabilny, który by się pojawił znikąd. Trzepną, swą opieką i stabilnością, a Ty byś musiała tylko zmienić status na fejsie.
OdpowiedzUsuńI powiesz w końcu? Ja powiedziałem! Buuuuu!
Usuńheh.. tak miło być z Romanem, ale nie wyszło.
Usuńa na fejsie i tak nie zmieniam statusu :P
a co mam Ci powiedzieć??
UsuńSkąd jesteś zua dziewczynko!
UsuńHmm, ja miałem raz zapomniałem zmienić i mnie dręczyli z kim jestem. Bosz, wkurwiłem się wywaliłem wszystkich kogo nie lubię. Mam tych 25 wybranych i mój fejs jest fajny.
a czy to takie ważne? :P Z Płocka, chłopczyku :P
Usuńhehe ej, też miałam raz ale tylko dlatego, że mój były miał taki kaprys i było to wieki temu :D
Chłopczyku, zabiję. Jesteś okropna! Żałuję, że Ci zdradziłem wiek. Eh..
Usuńale ja do każdego chłopaka tak mówię, nawet do starszych ode mnie :)
UsuńChociaż w sumie, ja się cieszę, że jeszcze jestem w miarę młody. Jeszcze nie mam tylu obowiązków. Normalnie wracam do nic nie robienia... xD
Usuńno cóż.. kiedyś przyjdzie czas i na Ciebie :p
UsuńNo, np teraz. Musze napisać notkę. I znowu przez 40min sam tytuł będę wymyślał xD
Usuńto nie jest aż taki wielki wyczyn :P
UsuńMoje notki są bardzo ważne! A tytuły, najważniejsze.
UsuńNiedobrze, jak niedobrze, ale zawsze mijają te złe dni.
OdpowiedzUsuńtylko czasami trochę czasu potrzeba aby minęły.
Usuńna wszystko potrzeba czasu. stety albo niestety.
Usuńniestety.
UsuńTrochę ich chyba za dużo.
OdpowiedzUsuńZauroczenie tudzież zakochanie to chyba najgorsze, co może spotkać przyjaźń damsko-męską. W moim odczuciu przynajmniej... ale jeśli minie, to może ją umocnić. Lub jeśli jest odwzajemnione, może przerodzić się w piękne uczucie... 'Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło'?
A do kogo ciągnie Cię najbardziej?
wiem. a próbowałam za wszelką cenę udowodnić, że jednak taka przyjaźń może istnieć, ale niestety ie może.
Usuńdo złego Romana oczywiście.. bo oni pozostali są tacy.. dobrzy, ze tak powiem..
Też próbowałam. I nadal próbuję. Chociaż już dwa razy prawie polegliśmy. Ale na szczęście tylko prawie. :)
UsuńHmm, jak ja Cię doskonale rozumiem... po co być szczęśliwym z kimś dobrym i po co być w zwykłym, szczęśliwym związku, skoro można się zadręczać złą, toksyczną, "bez-przyszłościową" miłością?
w sumie też kilka razy próbowałam i już jestem przekonana, ze to misja niemożliwa :)
Usuńkolejny przejaw masochizmu :)
Nam się udaje. ;) A ciężko bywało... Dwukrotnie bardzo go zraniłam (on mnie przy okazji też, ale wina była moja). Po każdej kłótni i innych problemach dążymy do rozejmu, a nasza przyjaźń jest mocniejsza. :)
UsuńNo, niestety...
w takim razie będę trzymać za was kciuki :)
UsuńDzięki, przyda się ;)
Usuń:)
Usuńdotarło do mnie, że ja w zasadzie mam o wiele więcej znajomych płci męskiej :D
Ja też tak miałam dłuuugi czas. Niestety moje stare kontakty się zatarły, a otoczona jestem teraz głównie przez same baby :( (mam tylko siedmiu chłopaków w klasie). Trochę mi brakuje męskiego towarzystwa ;D
Usuńto nas studiach niekoniecznie bedzie lepiej :D ale to w sumie zalezy od kierunku, ale u mnie też jest kilka facetów na całym rok także wielki deficyt, ale można ich poznać wszędzie indziej ^^
UsuńMoże potrzeba czasu, żeby się ułożyło samoistnie? :D
OdpowiedzUsuńmimo, że mam wielu kolegów cały czas jestem samotna..
Usuńto może któryś z nich, ten, któremu ufasz najbardziej, powinien awansować na wyższy poziom znajomości?
Usuńheh.. ironia losu.. chciałabym tego, któremu całkowicie nie ufam.
UsuńMoże to zabrzmi banalnie, ale nie możesz po prostu tego załatwić? Skoro nie widzisz przyszłości z którymś z wyżej wymienionych facetów, to zwyczajnie uprzedź, zanim będzie za późno, żeby się wycofać.
OdpowiedzUsuńtylko, ze oni wiedzę, że nic z tego nie będzie. mówiłam im to kilka razy. no poza Romanem bo to inna bajka..
UsuńNiektóre kobiety lubią, gdy mają wielu adoratorów:)
OdpowiedzUsuńja nie. lubię mieć kolegów a nie adoratorów :)
UsuńNie myślisz o poważnym związku z którymś z nich?:)
Usuńtylko do jednego coś czuję. no ale ja już napisałam on sam cyba nie wie czego chce.
UsuńTo z takimi lepiej się nie zadawać, tylko z tymi konkretnymi. Na tych niewiedzących co chcą szkoda marnować czasu :)
Usuńteraz już wiem to.
UsuńPan Cudowny brzmi nieźle ^^
OdpowiedzUsuńhmm.. za miło, za słodko, za sympatycznie, za cudownie :)
UsuńTam nie moge dodać komentarza.
OdpowiedzUsuńteż tak robisz?
Blog wrócił. Nie wiem co jest, ale póki co jest na platformie. Jakaś głupia zabawa.
Usuńczasami.
Usuńco za dużo to niezdrowo. szczególnie dotyczy to fagasów w nadmiarze :-(
OdpowiedzUsuńdokładnie!
Usuńzapomniałaś wspomnieć o Boski, Baranie i Belmondzie ;p
OdpowiedzUsuńoraz bier się za Kanade! :D on jest taki słodki :D
i jeszcze P. Słoneczko i M. z zakolami :P
Usuńnie jest słodki :p i jak tak bardzo chcesz to sama go bierz :P
może jeszcze ktoś? ;p
Usuńdawaj mi go tu! :D
już chyba nie :P
Usuńoć i go se weź :P
wyślij mi w paczce ;p
Usuńjuż wysyłam :P
Usuń