niedziela, 17 maja 2015

'tęsknota we mnie siedzi jak drucik z miedzi. się żarzy, rzęsy mi parzy.'

To jedno z tych nielicznych miejsc, w których czuję się tak dobrze. I nieważne czy wracam tam po roku, czy po miesiącu, za każdym razem czuję dokładnie to samo. I wiem, że bez wahania mogłabym znowu tam zamieszkać. A dwudniowy wypad to zdecydowanie zbyt krótko. Uaktywnił tylko uśpioną tęsknotę. Wiele miejsc naznaczonych milionem lepszych i nico gorszych wspomnień podrażniło zmysły. Podobnie jak kilka spotkań z ludźmi, których tak dawno nie widziałam, a widywać bym chciała. Taki mój mały wehikuł czasu pozostawiający kolejny raz niedosyt.
I tęsknotę.

20 komentarzy:

  1. Są takie miejsca, do których wracałoby się nieustannie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a najlepiej na stałe

      Usuń
    2. Jeśli się da to czemu nie?

      Usuń
    3. z tym niestety może być problem

      Usuń
    4. bo od dawna już tam nie mieszkam, po studiach wróciłam do rodzinnego miasta i tu mam pracę, chłopaka..

      Usuń
    5. Wszystko da się zmienić jak się chce.

      Usuń
    6. dokładnie to samo powtarza mój znajomy..

      Usuń
    7. Ale takie są fakty. W końcu dla chcącego nic trudnego, tylko trzeba mieć sprzyjające warunki.

      Usuń
    8. a no właśnie, sprzyjające warunki są kluczowe..

      Usuń
  2. ja mam tak co do konkretnego miejsca w górach... chcę tam wracać co roku by siły naładować. nie ważne jak jest mi źle, wypad w tatry zawsze mnie podnosi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że nie możemy w tych miejscach pobyć dłużej

      Usuń
    2. oj szkoda... w sumie mogłabym się hajtnąć z góralem i wtedy bym była ciągle w górach xd

      Usuń
  3. Dobre są takie miejsca i powroty do nich. Ale czasami są tak naszpikowane wspomnieniami, że aż boli. I może właśnie dlatego od jakiegoś czasu jestem zwolenniczką poszukiwania nowych miejsc, w których można się zakochać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tez jest jakiś pomysł. w ten sposób zakochałam się w Budapeszcie:)

      Usuń
  4. Dobrze mieć takie miejsce, gdzie można zarówno zniknąć jak i powrócić, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. niedosyty nie zawsze są złe, przynajmniej się wraca, jest do czego tęsknić, o czym myśleć, a z przejedzenia możesz się pożygać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby tak. z autopsji wiem, że nie mając czegoś już w zasięgu ręki często za bardzo idealizujemy i po jakimś czasie wychodzi na to, że było tak cudownie i w ogóle a tak naprawdę nie do konca tak było..

      Usuń