środa, 24 grudnia 2014

'so this is christmas and what have you done?'

Nie lubię świąt. Nie ma to jak optymistyczny początek, ale niestety tak wygląda rzeczywistość. Tylko nie wiem czy to wynika z dorosłości zmieniającej podejście, czy raczej świat tak się zmienił i pędzi w zupełnie nieprzyjemnym kierunku. Z roku na rok coraz bardziej irytuje mnie świąteczna otoczka, która sprowadza się do frustrującej bieganiny. Być może w dużej części związane jest to z moją pracą i koniecznością przebywania z ludźmi, którzy coraz bardziej przekonują mnie, że są kretynami. Niestety inaczej nie da się ich nazwać. A przez ostatnie dni zmęczenie materiałem zdecydowanie wzięło górę i już nie mam siły być miła. Ale Wam oczywiście życzę wszystkiego co najlepsze, samych radości, kilku chwil wytchnienia i ogromu cierpliwości.
A obok nasza mała wredota :) 

3 komentarze:

  1. Wreszcie będziesz mogła odpocząć od ludzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale przez chwilę bo tylko do soboty a wtedy od nowa..

      Usuń
    2. Ja w niedzielę wracam do pracy...

      Usuń