sobota, 3 stycznia 2015

'hate me today. hate me tomorrow. hate me so you can finally see whats good for you.'

Zdecydowanie nie był to zbyt udany ostatni dzień roku, ani początek nowego. Ale nie można było się spodziewać niczego innego po zaproszeniu dawnego obiektu westchnień na domówkę do mieszkania obecnego chłopaka. Tak, tylko ja mam takie genialne pomysły. Bo tylko przy nim zachowuję się tak irracjonalnie. I tylko przy nim jestem najgorszą dziewczyną na świecie. I niestety nie zasługuję na tak wspaniałego faceta, który pomimo moich wybryków wciąż mnie kocha.
Tak, kocha.
"jeśli Bułgar będzie się wtrącał, to daj znać.'

5 komentarzy:

  1. Bo na tym polega miłość.

    OdpowiedzUsuń
  2. Skąd te Twoje wybryki?
    Miłość to między innymi akceptowanie "wad" drugiej osoby...

    OdpowiedzUsuń
  3. faktycznie, pomysł dość niecodzienny. ale najważniejsze, że wybaczony, prawda?

    OdpowiedzUsuń