Muszę się przyznać do cichej nadziei, że nie będę już tutaj wracać do tematu pewnego osobnika. Zwłaszcza biorąc pod uwagę rozwój znajomości z właścicielem niezwykle seksownego głosu. Jednak zbliżający się wielkimi krokami powrót tego pierwszego coraz bardziej nie daje mi spokoju, przywołując wspomnienia wakacyjnych dni. I chcąc czy nie nieświadomie porównuję ich obydwu. Z jednej strony nieprzewidywalnie wkurzający K. dostarczający w jednej chwili niezwykle skrajnych emocji. Szaleństwo przyjemności przeplatające się z frustracją i rozczarowaniem. Z drugiej natomiast stabilny emocjonalnie Gołąbek, który wie czego chce i nie wstydzi się tego okazać.
Sinusoida czy funkcja liniowa?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2014
(24)
- ► października (1)
Ja to bym jednak wolała tę sinusoidę - szaleństwo chwili, nieprzewidywalność... I nawet gdybym miała tego żałować, to przynajmniej nie powiedziałabym sobie, że nie chciałam spróbować. A stabilność jest dobra dla ludzi w średnim wieku :D.
OdpowiedzUsuńnie robię nic innego poza żałowaniem wielu sytuacji związanych ze znajomością z tymże osobnikiem, więc po raz kolejny pytam: gdzie jest sens?
UsuńCzy ja napisałam coś O TYM OSOBNIKU? :P
Usuńhaha oj tam :P ale chcesz żebym zostawiła Gołąbka :P
UsuńJeśli to, że chcę dla Ciebie związku, który będzie miał w sobie i sinusoidę i funkcję liniową, to tak, chcę żebyś zostawiła Gołąbka (kto w ogóle wymyślił to kretyńskie pseudo to ja nie wiem, może bardziej pasowałby Indorek albo Kaczorek?:P) :P.
Usuńmoże nie ma takie opcji spośród dostępnych?
Usuńtrudny wybór. jednak wybieram stabilizacje. kojarzy się bardziej pozytywnie : ) pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńTrochę popieram Karinę, ale nutka szaleństwa? Kurcze, nie wiem co poradzić.
Usuńnajlepsza byłaby opcja z równowagą pomiędzy szaleństwem a stabilizacją, ale takiej nie widzę na horyzoncie.
UsuńJa jestem za stabilizacją.
UsuńPozdrawiam
PS zmieniłam nick i bloga
http://lectura-y-pensamiento.blogspot.com/
Funkcja liniowa bardziej by mi odpowiadała ;) a Tobie to nie wiem to już Twój wybór :D
OdpowiedzUsuńodpowiada na chwilę, bo każdy potrzebuje wyciszenia, powrotu do normalności, ale co dalej?
UsuńJa ogólnie spokojna jestem nie lubię jakiegoś wielkiego porywu w życiu :P
UsuńSkąd ja to znam ;) Gołąbek daje stabilizację, ale będziesz tęskniła za tą nutką niepewności i szaleństwa, którą do Twojego życia wnosi K. Ja postawiłam na funkcję liniową i teraz mam złamane serce, ale tych miesięcy z Nim nie wymieniłabym nawet na całe lata spokojnego życia z Gołąbkiem ;)
OdpowiedzUsuńchcesz powiedzieć, że żałujesz wyboru?
UsuńNie żałuję i nie sądzę bym kiedykolwiek zaczęła ;) Nigdy w życiu nie czułam się tak szczęśliwa jak wtedy, więc uważam, że jednak było warto :)
Usuństabilizacja też potrafi złamać serce?
UsuńNie szkoda Ci spierniczyc to co masz?:) Ja ci osobiscie zazdroszczze stabilizacji :)
OdpowiedzUsuńto, ze trochę zaczyna mi się mącić w głowie nie znaczy jeszcze, że cokolwiek będę robić lub w ogóle będę miała ku temu okazję..
Usuńczasami tak bardzo tęskni się do skoków adrenaliny...ale czy warto? ;)
OdpowiedzUsuńa kto powiedzial ze jesli wybierzesz funkcje liniowa to nie moze sie wydarzyc w niej sinusoida ;) w koncu nawet jak sie jest z kims to nie musi byc nudno w koncu nie chodzi by sie soba nudzic tylkospedzac ze soba fajne chwile ;)
OdpowiedzUsuń