Jest swego rodzaju niedosyt wynikający z nieprzekroczenia pewnej granicy. I jednocześnie jest również ulga z tego samego powodu. Bo wciąż krążę niedaleko niej czasami podchodząc zbyt blisko. A masochistyczna chęć sparzenia się za bardzo ciągnie do miejsca, w którym byłam całkiem niedawno. I bardzo podobnie wyglądający początek kolejnej znajomości. Tylko osobnik inny.
I coraz częściej mam wrażenie, że chyba jestem skazana na taki typ faceta.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2014
(24)
- ► października (1)
-
▼
2013
(76)
- ► października (7)
-
▼
września
(9)
- 'blizny, alkohol i tatuaże. takie jest całe nasze ...
- 'staram się z całych sił lekceważyć niedosyt. tu m...
- 'and suddenly it's hard to breathe.'
- 'wszystko ucieka gdzieś, wszystko krąży gdzieś i z...
- 'serce za głupie jest, nie słucham już jego rad, o...
- 'can't get close enough to you, cause you're just ...
- 'bez pozwolenia wydrążyłeś w mojej duszy dół, auto...
- 'stoję w bolesnym szpagacie pomiędzy 'zostaję' a z...
- 'wkrótce po starcie spadła na ziemię rakieta z moj...
Hm...mam chyba podobnie.
OdpowiedzUsuńBłędne koło.
kiedy żadna decyzja nie jest dobra.
UsuńOj akurat mam podobną sytuację.
Usuńnajlepiej siedzieć na tyłku i nic nie robić?
UsuńNawet tym nie robieniem czy też milczeniem można kogoś zranić.
Usuńczyjeś milczenie mnie rani, ale moje raczej nikogo, więc w takiej postaci powinno być rozwiązaniem, a jak jest u Ciebie?
Usuńhm..zależy o której osobie mowa.jeśli o mojego byłego to jest dokładnie jak u Ciebie,jeśli o tę drugą osobę to zdaję sobie sprawę, że moje milczenie zraniłoby tę osobę.
Usuńnie wiem czy dobrze rozumiem, ale w tej drugiej sytuacji jesteś tak jakby w pozycji swojego byłego w sytuacji Ty i były?
Usuńchyba ja teraz nie rozumiem o co Ci chodzi z tą drugą sytuacją. Jeśli kiedykolwiek chciałabyś pogadać to śmiało możesz napisać do mnie e-maila ;)
Usuńzakręciłam za bardzo :D chodziło mi o to, ze zazwyczaj w relacjach damsko-męskich jest tak, ze jednej stronie bardziej zależy, a drugiej mniej, a w ekstremalnych przypadkach kiedy nie zależy to taka osoba jest tzw. 'chu.jem'. i odnosząc to do Ciebie i Twojego byłego to on zachował się jak dupek a czy w sytuacji tej drugiej to nie jest tak, że temu drugiemu zalezy bardziej niż Tobie?
UsuńNo zachował się jak dupek, ale niestety kocham Go i wątpię, żeby to się zmieniło (i każdy może sobie mówić co chce, ale ja wiem co czuję). Co do drugiej sytuacji to faktycznie jest na odwrót, czyli temu "drugiemu" zależy bardziej niż mnie.
Usuńbędąc zranione przez jedną osobę automatycznie ranimy inną..
UsuńChyba tak jest. Idealnie moją sytuację z byłym odzwierciedla piosenka pt. "Straciłam" Juli & Magdy. Naprawdę. Idealnie. I właśnie ta piosenka powstrzymała mnie przed napisaniem do bylego.
UsuńDlatego jeśli chodzi o drugą osobę nie wiem co mam zrobić, zwłaszcza, że jest to kolega mojego byłego.
I była o niego tzw. przepychanka słowna między mną a moim byłym facetem..
Usuńwiesz co.. może najprostsze wyjścia są najlepsze? może warto zastosować się do zasady, ze nic na siłę?
UsuńDlatego kiedy usłyszałam, że chce być ze mną, nie wiedziałam co odpowiedzieć. Poprosiłam o czas. W końcu musiałam Mu coś odpowiedzieć, więc powiedziałam, że nie powinniśmy się spieszyć. Jednak widzę, że się stara i mówi mi co jakiś czas, że chce ze mną. Tym się właśnie różni od mojego byłego. Jest strasznie bezpośredni.
UsuńCiekawy blog. :)
OdpowiedzUsuńBędę zaglądać.
Pozdrawiam, Eff.
frambuesadulce.blogspot.com
ja tez ciągle ciągnę do facetów, którzy prędzej czy później i tak mi znikną z życia. znikną, dokładnie tak. i kiedy już ich poznam to wiem to od razu. a mimo to - wpadam w to a potem cierpię.
OdpowiedzUsuńdokładnie tak to wygląda. jakbyśmy same prosiły się o to żeby ciagle ktoś nas ranił.
Usuńale skąd to się bierze? jakbyśmy ciągle miały nadzieje, że 'ten jest inny'. a oni mają prawie na czole napisane np. że to babiarz. ja trafiam na flirciarzy i babiarzy, tego się nie da przeoczyć. oni laski zmieniają jak rękawiczki, a ja głupia ... szkoda gadać!
UsuńU mnie nawet tacy sie nie pojawiaja. Nie dopuszczam juz nikogo do siebie.
OdpowiedzUsuńno coz czasami sie przyciaga podbnych ludzi do siebie albo nas ciagnie to podobnych do siebie :)
OdpowiedzUsuń