środa, 17 lipca 2013

'mam fabrycznie ustawiony chaos. mam fabrycznie ustawioną niemoc.'

W kodzie genetycznym zapisaną mam skłonność do dokonywania złych wyborów. A autodestrukcja krążąc w mojej krwi niczym patogen niszczy układ odpornościowy. Bo serce tak bardzo chcąc mimowolnie przekierowuje oczy, usta i dłonie na inną drogę. Pełną kamieni, dziur oraz szczelin. I zaczynam rozrabiać. A ostatnio trochę zbyt często.
Bo czasami nie poznaję już samej siebie. 
'kiedy nie mam dostępu do siebie gubię się i gadam bez sensu. mam zawężoną perspektywę, zaciśnięty głos, serce.'

8 komentarzy: