niedziela, 14 kwietnia 2013

'w ramach okien, witryn wielkich sklepów słońce, zegar, centrum gdzieś pośrodku miasta.'

Zmęczenie wkrada się w każdy dzień, jednocześnie przeplatając się z ekscytacją. Otwartość płynąca od każdej osoby. I imienne rymowanki o podtekście seksualnym. Wówczas nawet deszczowa stolica nie jest taka straszna. Kolejny etap integracji, czyli ciąg dalszy podboju Warszawy, tym razem uwzględniając nocleg na Marszałkowskiej. Oj, będzie się działo :)
A tymczasem muszę jakoś się spakować :P

33 komentarze:

  1. Tylko nie szalej za bardzo, pani Warszawianko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czemu nie? :D raz się żyje :P

      Usuń
    2. Ale pamiętaj... umiar! :D

      Usuń
    3. No właśnie pomyślałam sobie, jak to by było, gdybym była matką... Czarna wizja.

      Usuń
    4. to Cię chyba przestraszę, ale ostatnio jakoś tak bardziej przemawia do mnie wizja rodziny :D

      Usuń
    5. Wiesz, że ja też coraz częściej o tym myślę? A to za sprawą moich nocnych rozmów z koleżanką.

      Usuń
    6. Zaraza to te rozmowy... To... choroba psychiczna jest.

      Usuń
    7. a co z tymi rozmowami? ;>

      Usuń
  2. co się będzie działo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. konkretnie jeszcze nie wiem, ale na pewno będzie ciekawie :D

      Usuń
    2. kobieto, czy ty wiesz jak to ostro brzmi? ;D

      Usuń
    3. ostro? no gdzie tam :P mamy tylko 2 facetów, ale jeden podoba mi się :D

      Usuń
    4. wyczuwam silne emocje i przeżycia :D a kobieca intuicja rzadko zawodzi :P

      Usuń
    5. hahaha bez przesady, ja grzeczna jestem :P

      Usuń
    6. weź mi tak w avatar nie żartuj xD

      Usuń
    7. nie wiem o co Ty mnie podejrzewasz :P

      Usuń
    8. o same najlepsze rzeczy.. :D

      Usuń
  3. Oj też bym pozwiedzała Warszawę!

    OdpowiedzUsuń
  4. No to sobie pozwiedzasz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiesz co.. przecież jadę ciężko pracować :P

      Usuń
  5. Dawno mnie tu nie było. Chyba nie jestem na bieżąco i nie nadążam, ale miłej Warszawy? ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś czuję, że będziesz miała co opowiadać:)

    OdpowiedzUsuń