niedziela, 3 marca 2013

'jak najbardziej nie w porę uwierać mnie zaczął mundur skóry, jak kożuch w szklance.'

Ciągle trwamy w jakimś bezsensownym zawieszeniu. Czasami jest to nawet dobre. Bez trudnych pytań, deklaracji i zobowiązań. Miło, lekko i przyjemnie. Jednak w perspektywie dłuższego czasu staje się to zbyt męczące. Bo każdy czasami odczuwa potrzebę chociażby odrobiny stabilności i pewności. Bezpieczeństwa owijającego myśli. I dłoni, którą można złapać i potrzymać przez chwilę podczas burzy. A gdy jej nie ma, wtedy wariujemy.
Bo chyba zaczynam wariować. Lekko.
'ten stan wciąż każe czekać i czekać na znak. i nie narzekać, że ta planeta niefajny ma kształt.'

52 komentarze:

  1. Ja mimo wszystko chciałabym jakiś słów, które trzymałby mnie przy życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No bo ilez mozna czekac na znaki?

    OdpowiedzUsuń
  3. Stałość, pewność i bezpieczeństwo... z dodatkiem słowa 'prawne' to tylko wartości, które chroni zasada lex retro non agit.
    Ale kto powiedział, że nie można wcielić ich w życie? Odrobina chęci i może się udać.

    Jest jakiś nowy pan, o którym nie wiem?:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do prawa to mi daleko, bardziej chyba w drugą stronę ;)

      niby są, ale właściwie to ich nie ma. sama nie wiem.

      Usuń
    2. Czyli w stronę życia. Wiesz, prawo ma duże przełożenie na nasz life :)

      To jest ich kilku? ;O

      Usuń
    3. życia i jego komplikowania :)

      no cóż.. wciąż historia z Kanadą przeplata się z tą o Instruktorze :)

      Usuń
    4. Oj tam, takie już jest, że się komplikuje. Nie tylko Tobie. ;)

      Kanada? Ja czegoś tu nie wiem.

      Usuń
    5. to miało mnie pocieszyć :)

      znajomy z kursu, obecnie przebywający w Wielkopolsce :)

      Usuń
    6. No, a nie? ^^

      Aha... Ty to biedna jesteś jednak. To ja już mam lepiej, nie mając nikogo. Przynajmniej nie stoję przed trudnym wyborem.

      Usuń
    7. no tak średnio :P

      nie wierzę, że to piszę, ale czasami chciałabym kogoś normalnego, zwykłej i nudnej relacji.

      Usuń
    8. Ale przecież przeciwności są po to, żeby je pokonywać, nie?

      Wiesz, jeszcze wszystko przed Tobą!

      Usuń
    9. i przeskakiwać ^^

      podobno tak. chociaż czasami czuję się tak, jakby już nic nie miało wydarzyć się.

      Usuń
    10. To też :)

      Och, wiem, że znudzona jesteś, ale to o niczym nie przesądza.

      Usuń
    11. gorzej gdy powracają. nieustannie.

      nie?

      Usuń
  4. Ale mimo wszystko jest ci dobrze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dlaczego tego nie skończysz. nie rozumiem tego

      Usuń
    2. tu nie chodzi o koniec lecz o początek.

      Usuń
    3. początek czego?

      Usuń
    4. czegoś dobrego. czegoś normalnego. czegoś, czego brakuje.

      Usuń
  5. Nadal jest dwóch? Czy jeden już może zniknął?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby są, ale przecież tak naprawde to ich nie ma.

      Usuń
    2. Jeden - bo odległość?
      A drugi - bo sam nie wie czego chce?

      Usuń
    3. idealne podsumowanie.

      Usuń
    4. by było dobrze. zwyczajnie dobrze.

      Usuń
  6. Zaczynasz lekko wariować? :P Myślałam, że Twoje wariactwo się pogłębia, a nie dopiero zaczyna :p. Oj, jaka ja nie w temacie :p.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wwiercam się coraz głębiej? ;P
      a tam nie w temacie, nic się nie zmieniło.

      Usuń
    2. Jak dojdziesz do jądra, to trafisz do psychiatryka, Ty zdajesz sobie z tego sprawę?:P

      Usuń
    3. białe pokoje i seksowne kaftany są całkiem kuszące.

      Usuń
    4. Seksowne kaftany?:O W jakim Ty szpitalu je widziałaś?:P

      Usuń
    5. cicho! staram się przekonać do przyszłego miejsca zamieszkania, nie psuj mi wizji :P

      Usuń
    6. Nafaszerują Cię prochami, to nie będziesz musiała się przekonywać :P.

      Usuń
    7. czyli w sumie nie będzie aż tak źle ;p

      Usuń
    8. No w sumie nie, powinnaś już przywyknąć do myśli, że psychiatryk, to będzie Twoje miejsce docelowe :p.

      Usuń
  7. Czy Twoje serce już wybrało? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kiedyś pociągały mnie takie niewiadome, ale gdy w końcu przyszła stabilizacja, nie zamieniłabym jej na nic innego. każdy chce czuć się bezpiecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chce, ale to nie znaczy, że ma taką możliwość.

      Usuń
  9. Każdy czasem potrzebuje odrobiny stabilizacji oprócz tego cudownego szaleństwa, które przecież nie może ciągnąć się wiecznie. Wiem coś o tym.
    A Ty, wiesz już czego chcesz?

    OdpowiedzUsuń