środa, 17 października 2012

'I don't wanna be no man's woman. it don't make me happy.'

Chyba zaczynam mieć dość odbijania się od ścian. Skakania między wierszami. Nagryzania wersów i szybkiej ewakuacji. Do tej pory uciekałam, gdy zaczynało robić się poważnie. Zupełnie tak, jak Ty teraz. Strach przed wielkimi słowami nazwałam alergią na związki. Konieczność określenia uwierała za bardzo. Bo tak wygodnie było stać pośrodku. Bez żadnych deklaracji i zobowiązań. Przyjemna powierzchowność. Jednak czasami męczy mnie ta cała zabawa. I coraz częściej wyłapuję dziwną potrzebę czegoś bardziej stabilnego. Istnienia w pełnym wymiarze godzin.
Albo może to tylko efekt uboczny kumulacji zaręczyn i ślubów wśród znajomych.
'gdybyś miał, a nie miewał czas i chęć i gest - byłabym na wyłączność, a nie ogólnie dostępna.'

130 komentarzy:

  1. Tylko jak Ci mówiłam już dawno temu, że Ty wcale nie masz żadnej alergii na związki, to mówiłaś, że głupoty plotę... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może akurat wtedy jeszcze miałam? :P

      Usuń
    2. Wtedy to byłaś zakochana w swoich teoriach wyssanych z palca :P

      Usuń
    3. masz coś do moich błyskotliwych teorii? :P

      Usuń
    4. Bądźmy szczere, one nie były i nie są błyskotliwe:P

      Usuń
    5. Tylko Twoje błyskotliwe inaczej teorie :P

      Usuń
    6. Nie znowu, tylko dopiero dzisiaj :P

      Usuń
    7. masz jakiś limit dzienny? ;p

      Usuń
    8. Nie mam, Ty dla mnie jesteś bez limitu :D

      Usuń
    9. ho ho ho cóż za wyznania :P

      Usuń
    10. Ciebie mogę bez limitów obrażać :P

      Usuń
    11. nie wyraziłam na to zgody ;p

      Usuń
    12. Ale ja Cię przecież nie pytałam o zgodę :P

      Usuń
  2. Może po prostu nastał ten moment, gdy potrzebujesz czegoś poważnego. Co nie będzie na dziś, na chwilę... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. myslisz o stabilizacji no prosze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo nigdy nie byłam zwolenniczką związków :p

      Usuń
    2. to zle czy dobrze ze zmienilas zdanie?

      Usuń
    3. to zależy czy znajdę kogoś odpowiedniego

      Usuń
    4. ja w to wierze ze tak bedzie :D

      Usuń
    5. hehe tymczasem może skuszę się na spacer z takim jednym nowopoznanym panem :D

      Usuń
    6. i co od razu dal ci nr tel?:P

      Usuń
    7. haha niee.. to nieco dłuższa historia :D już jakiś czas widuję go w kościele i zazwyczaj patrzył się na mnie i uśmiechał aż w końcu ostatnio zagadał i chciał iść na kawę, ale nie zgodziłam się :D po czym stwierdził, ze następnym razem już na pewno zgodzę się :D

      Usuń
    8. az sie usmiechnelam no bosko :) w kosciele?:D

      Usuń
    9. ciebie to nikt nie pobije w poznawaniu facetow :D w kosciele :D

      Usuń
    10. hehe i jeszcze jeden z moich byłych instruktorów chce się spotkać :P

      Usuń
    11. a wiesz, ze chętnie bym pojeździła :D
      ale nie, on chce żebym wywołała u niego zawał :D

      Usuń
    12. haha śmiałam się, ze nie odwiedzę biura mojej szkoły jazdy bo pan w sekretariacie ma już mnie dość i dostałby zawału gdyby mnie znowu zobaczył na co instruktor K. powiedział, że on pisze się na taki zawał :D

      Usuń
    13. ale masz przyciaganie do facetow no no :D

      Usuń
    14. zapomniałaś dodać do DZIWNYCH facetów :P
      a zresztą K. obiecał mi soczek jak zdam prawko, więc tak łatwo mu nie odpuszczę :D chociaż z nim może być dość niebezpiecznie biorąc pod uwagę to, co działo się przez jedną godzinkę, któą spędziliśmy w elce :D

      Usuń
    15. o matko to strach sie bac a to w jakim on wieku jest?

      Usuń
    16. hehe dlatego elki sa takie errrrotyczne :D
      okrągła 30 :)

      Usuń
    17. moze ty tak dzialasz na nich ;p

      Usuń
    18. jak? :P
      on mi tyle komplementów nagadał, że masakra :D a w ogóle myślał, że dopiero zaczynam studia :D taki śmieszny facet ^^

      Usuń
    19. jak plachta na byka w pozytwnym znaczeniu oczywiscie :D

      Usuń
    20. haha to zapewne moje paznokcie :D

      Usuń
  4. A może to jednak potrzeba wewnętrzna, a nie "presja" spowodowana ślubami znajomych...? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I stało się xD Mała dziewczynka dorasta ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak wielkie jak ode mnie do Ciebie ;d

      Usuń
    2. bój się, masz czego ;d

      Usuń
    3. skutków Twojego dorastania xd

      Usuń
    4. tak dziwnie to brzmi biorąc pod uwagę mój wiek :P

      Usuń
    5. nie mówię o ciele tylko... sercu xDD

      Usuń
    6. czyżbyś nowe studia zaczęła? xD

      Usuń
    7. tak :D ale tym razem praktyczne :D

      Usuń
    8. Czyli... czyli jestem Twoim obiektem doświadczalnym? xD

      Usuń
    9. o jej xd i jaka diagnoza wstępna? ;D

      Usuń
    10. nie mogę rozpraszać pacjentki takimi informacjami. dopiero po głębszej i bardziej wnikliwej analizie będę mogą coś więcej powiedzieć :D

      Usuń
  6. No ja nie wiem co jest z tymi zaręczynami i ślubami :P szła jakiś.

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście, czasami takie rzeczy ‘bez zobowiązań‘ męczą, gdyż w końcu nie wiemy, na czym stoimy, a wszystko ma swoje granice.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i nie można ciągle przemykać gdzieś bokiem wykorzystując serię dziwnych uników.

      Usuń
  8. skoro jesteś tak bardzo podobna do Miśka to może i on zapragnie kiedyś stabilności ^^ ale nie, nie rozmawiamy o nim już.

    próbuję sobie właśnie wyobrazić Cię w sukni slubnej ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. marzenie ściętej głowy :D

      czy nie ponosi Cię za bardzo wyobraźnia? :P

      Usuń
    2. wiesz jak ciężko to sobie wyobrazić? ;p

      Usuń
    3. domyślam się :P
      już łatwiej dorobić mi brzuszek? :P

      Usuń
    4. ha ha :D to też ciężko zobaczyć oczyma wyobraźni :D

      Usuń
    5. ale jakbym się tak skupiła to może i bym zobaczyła :D

      Usuń
    6. Ty już lepiej nie skupiaj się :P

      Usuń
    7. ok, zostanę w rozproszeniu ;p

      Usuń
    8. ale za bardzo też nie rozpraszaj się :P w kupie masz być :D

      Usuń
    9. ej no, Mała! nogi do góry! ;*

      Usuń
    10. dobra, Ty masz cycki, a ja nogi :P

      Usuń
    11. wiem, że nie masz cycków, ale ja nogi mam ;p

      Usuń
    12. nie, homo sapiens sapiens ;D

      Usuń
    13. nie da rady ;p

      Usuń
    14. no właśnie nie ;p

      Usuń
    15. bo nie tak miało być.

      Usuń
    16. 'a miało być tak pięknie
      miało nie wiać w oczy nam.'

      Usuń
  9. Człowiek może bez przerwy wypierać się chęci stworzenia czegoś "na poważnie", ale prawda jest taka, że nikt z nas nie został stworzony do życia samemu i każdy, bez wyjątku, chciałby być kochanym. Niektórzy tylko się do tego nie przyznają.

    OdpowiedzUsuń