Uciekam w skrajności. Pustkę wypełniam po brzegi flirtem. Bezpośrednim i dwuznacznym. Smutek przykrywam pocałunkami. Czasami zbyt przypadkowymi. Chowam się między chwilowymi uniesieniami. Zbieram kolejne siniaki na ciele. I odwracam uwagę mało istotnymi epizodami. A śmiech jest odpowiedzią na każde pytanie i każdą sytuację. Jednak pomimo tych wszystkich zabiegów nie potrafię pozbyć się strachu. I wciąż uśmiecham się poprzez łzy.
Bo zbyt dobrze nauczyłam się udawać.
'cause you had a bad day. you're taking one down.'
babo, weź się ogarnij ;p
OdpowiedzUsuńza chwilę..
Usuńa czemu nie teraz?
Usuńbo nie mam sił.
Usuńbo za mało jesz ;p
Usuńale piję dużo kawy :P
Usuńna samej kawie się nie da ;p
Usuńa założymy się? :P
Usuńo co? ;p
Usuńa co kcesz? :P
Usuńszysko mam ;p
Usuńno proszę jaka szczęściara :P
Usuńco Ci jest? :P
Usuńbo nie mam kurwa jego ;p
Usuńto co kłamiesz, ze masz wszystko? :P
Usuńno, bo mam wszystko co można se kupić ;p jego i tak byś mi nie dała ;p
Usuńsama se go weź :P
Usuńnie wiem czy on tego chce :/
Usuńbierz i nie pytaj o nic :D
Usuńnie podpuszczaj mnie ;p
Usuńwybacz :P
Usuńnie rób tak, bo jeszcze do niego napisze ;p
Usuńdobrze, już nie będę :P
Usuńjuż za późno ;p
Usuńno chyba żartujesz :P
Usuńoj, nie chodziło o to, że napisałam ;p tylko o to, że ruszyłaś machinę, która może sprawić, że to zrobię ;p
Usuńnie możesz, pamiętaj! :P
Usuńpamiętam :)
Usuńwięc bądź twarda, a nie mięTka :D
Usuńale kurwa ta piosenka mi dziś wszystko zniszczyła ;(
Usuńnie słuchaj już jej :P
Usuńnie umiem jej wyłączyć ;p
Usuńjasne :P
Usuńno! to jest silniejsze ode mnie :(
Usuńofiara losu :P
Usuńkurwa, bo mi go brakuje ;(
Usuńwiem :*
Usuńmógłby się do chuja odezwać :/
Usuńa no mógłby..
UsuńPrzeciez tak dlugo nie wytrzymasz
OdpowiedzUsuńjeszcze wytrzymuję..
Usuńno wlasnie jeszcze
Usuńdaję radę..
Usuńpijac kawe mysle ze nie ;-/
Usuńbez niej w ogóle już bym nie mogła funkcjonować :)
Usuńto jaka ta kawe pijesz?
Usuńróżnie, ale ostatnio rozpuszczalną :)
Usuńz mlekiem czy bez? i pewnie bez cukra :P
Usuńz mlekiem i bez cukru :P
UsuńA może pora raz się uśmiechnąć bez udawania?
OdpowiedzUsuńzdarza się i tak.. ale rzadko.
UsuńTo oby zdarzało się częściej...
Usuńzobaczymy :)
Usuńwczoraj widziałam się z ciasteczkiem :D
Ahhh też chcę! :D Z którym? xD
Usuńhehe wspominałam Ci, ze jak wyprowadzałam się z akademika to zaczepił mnie taki chłopak, całkiem przystojny xD
Usuńahhh tak ;D ten 21-letni, kojarzę :P i jak było? xD
Usuńdokładnie ten :D
Usuńhm.. niewygodny ma samochód :P
hahahaa... xD
Usuńbiedactwo ;d
a żebyś wiedziała! znowu mam milion siniaków :P
Usuńi tak auto wygodniejsze niż krzaki ... ;p
Usuńhaha w sumie to cięzko powiedzieć :P
Usuńprzystosowany masz tyłek xD
Usuńwłaśnie za wielki :P
Usuńoj tak, niedługo auto nie wystarczy, będziesz musiała umawiać się w ciężarówce, wiesz :D
Usuńale to instruktor ma też prawo jazdy na ciężarówki :p
Usuńa widzisz, coś dla Ciebie ;d
Usuńale z nim już nic nie bedzie..
Usuńbędzie jeszcze milion innych ;*
Usuńaż dziwne, ale już jest ich kilku.. ale wiesz, to nie to..
Usuńprzyjdzie czas i na to, zobaczysz :*
Usuńznowu jesteś optymistką? ;>
UsuńOj chyba musze sie do Ciebie wybrac :)
OdpowiedzUsuńzapraszam :)
UsuńCo za siniaki? Czy ci uczniowie robią Ci krzywdę?
OdpowiedzUsuńhahaha niee! siniaki to od innych.. czynności :)
UsuńAaaa... od przyjemnych? ;>
Usuńdokładnie ^^
UsuńOmmmm... :)
Usuńno nie aż tak.. samochody są strasznie niewygodne! :P
UsuńO czym wie moja głowa i szyja ;/
Usuńgłowa i szyja? ;>
Usuńmój tyłek kilka razy naciskał klakson ^^
Uuuu... ostro!
Usuńtroszku :)
UsuńŁadnie mi "troszku".
UsuńA tak w ogóle to co z tym Twoim prawkiem, bo ja już nie wiem :P
oj tam, oj tam :p
Usuńjeszcze nic :/
Jaaaasne ;P
UsuńAle przynajmniej jeszcze mandatu nie masz! ;P
to żadne pocieszenie :P
UsuńZawsze kaska w kieszeni i punkciki na koncie ;P
Usuńkasa leci za kolejny egzamin :P
UsuńJa też dużo na tym straciłam, serio. A prawko 10 miesięcy robiłam.
Usuńa ile razy?
UsuńZa szczęśliwą liczbą dopiero zdałam :D
Usuńto jesteś wytrwała :)
UsuńPowiedziałam sobie, że muszę i tyle! No i udało się wreszcie. Jeżdżę już prawie rok i to bez mandatu i punktów :)
Usuńbo wydaje mi się, ze im więcej razy zdajesz tym więcej uczysz się po drodze. zresztą mój znajomy mawia, że prawo jazdy to wazna sprawa, więc trzeba do niej podejść poważnie i dlatego on zdawał 5 razy :D
UsuńBo to prawda, że człowiek się uczy. W dodatku jeździ różnymi samochodami, które różnie chodzą, więc potem też nie ma problemu, bo w jaki nie wsiądzie, to pojedzie ;]
Usuńtak się pocieszam :D
UsuńNo, ja jak zliczę wszystkie, jakimi jeździłam, to jest już równe 10!
Usuńale dlaczego aż tyle?
Usuńja 3 w tym dwie micry, ale jedna nowsza, a druga starsza i trochę różnią się.
Dwa auta instruktora, 7 wordu, jedno mojego taty. :D
Usuńaaaa.. ale te z wordu powinny być takie jak w szkole jazdy :D
Usuńja tatowego nie liczyłam bo nie lubię nim jeździć :D
Od czego odwracasz uwagę epizodami?
OdpowiedzUsuńod bezradności, bezsensowności..
UsuńWolałabyś coś na stałe?
Usuńsama już nie wiem. gubię się w tym wszystkim.
UsuńNiezdecydowanie jest złe .
Usuńale to i tak nie zależy ode mnie.
UsuńTo dlatego jesteś bezradna? Ale na pewno w ogóle nie masz na do wpływu?
Usuńmam już wszystkiego dość.
UsuńWszyscy czasami mamy.
Usuńehh..
UsuńNo co się dzieje? Czy on coś zrobił?
Usuńchodzi o to, że właśnie nic.
UsuńEch, co ten instruktorek narobił.
OdpowiedzUsuńto nie tak, ze to tylko jego wina..
UsuńMęczy Cię te udawanie?
OdpowiedzUsuńczasami tak.
UsuńJa to samo już chyba kilka razy Ci mówiłam, śmieszko, co?:P
OdpowiedzUsuńcoś w tym jest..
UsuńTylko, że mądrych ludzi to się nie słucha :P
Usuńnie mądruj się :P
UsuńJa się nie mądruję, ja jestem mądra, a Ty mądrych ludzi nie słuchasz :P
Usuńczyli nie bede słuchać Cię :D
UsuńNie zaszokowałaś mnie :P
Usuńpeszek :P
UsuńNie peszkuj :P.
Usuńbo co? :P
UsuńSinaczki, siniaczki :D
OdpowiedzUsuńbolą :P
UsuńAle po co aż tak udawać...?
OdpowiedzUsuńbo tak jest łatwiej żyć.
UsuńWydaje się, że to dobra droga, uciekanie, chowanie się, udawanie. Na pewno prostsza, ale na chwilę. Musisz zebrać siły, uszy do góry i uśmiech na twarz przyklej. A wtedy przed siebie, z otwartymi ramionami na szczęście. Bo w końcu musi przyjść.
OdpowiedzUsuń