sobota, 29 września 2012

'ta cisza to za dużo dla mego serca.'

Cisza ma zdecydowanie lepszy przekaz niż Rafaello. Wyraża więcej niż milion słów, a w dodatku nic nie kosztuje. Bez zbędnego wysiłku i zaangażowania. Nic, tylko brać. I obdarowywać nią innych. 
Uroczo.
'cisza rośnie dzień po dniu.'

84 komentarze:

  1. Czasami ta cisza jest nie do zniesienia . . .

    OdpowiedzUsuń
  2. ale ilez mozna w tej ciszy czasami to idzie sie udusic

    OdpowiedzUsuń
  3. miałaś już nie marudzić ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. nie lubię ciszy. mam skłonności do pieprzenia bezsensowych głupot byle tylko jej uniknąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pieprzenie głupot nie jest złe :)

      Usuń
    2. z naciskiem na pieprzenie czy głupoty? xD

      Usuń
    3. wiedziałam, ze przyczepisz się do tego słowa :P ale nie dam się sprowokować i napiszę, że całe stwierdzenie :P

      Usuń
    4. liczyłam na jakąś seksowną albo raczej seksową odpowiedź ... :( ;D

      Usuń
    5. czy wszyscy uważają mnie za napalonego zboka? :P

      Usuń
    6. yyy... nie mogę wypowiadać się za wszystkich ;D

      Usuń
    7. oczywiście :P
      ale za siebie już tak :P

      Usuń
    8. to ja lepiej przemilczę... chociaż odpowiedź jest trochę oczywista ;D

      Usuń
    9. no może i tak... ale wątpię ^^

      Usuń
    10. do ulegania pokusom ... :>

      Usuń
    11. widzę to w Twoich wirtualnych oczach ;D

      Usuń
    12. nadrabiam za chemię xD

      Usuń
    13. nie jest z nią aż tak źle :D

      Usuń
    14. 1,5 h tłumaczenia najprostszych rzeczy. kogo Ty uczyłaś, że to nie jest tak źle? xD

      Usuń
    15. mówiłam Ci - gimnazjalistę :D

      Usuń
    16. jeszcze odkryję w sobie chemiczny geniusz ;D

      Usuń
    17. podzielę się moim przyszłym Noblem ^^

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. ogólna nie, ale ta konkretna niestety tak..

      Usuń
    2. Po prostu Ci się duży :* Rozchmurz się w końcu :*

      Usuń
    3. potrzebuję odmiany, jakiegoś mocnego impulsu.

      Usuń
    4. A co by było takim mocnym impulsem?

      Usuń
    5. praca. najlepiej w Bdg, chociaż wczoraj znajomy zaproponował mi wspólne mieszkanie w Poznaniu :)

      Usuń
    6. Domyślam się, że i tak wolisz Bdg :D

      Usuń
    7. niby tak, ale z drugiej strony chciałabym cokolwiek byle wyjechać. wiem, że to strasznie brzmi, ale tak jest.

      Usuń
    8. Dlaczego strasznie? To dobrze, że chcesz zmienić otoczenie :D ja też bym za pewne chciała. Przecież przez 5 lat wyjeżdżałaś, a tu nagle w domu...? Szok :D

      Usuń
    9. wiem, ze tak jest, ale to wygląda tak jakby w domu było mi źle i w ogóle strasznie.. a ja po prostu przyzwyczaiłam się do innego trybu życia.

      Usuń
    10. Ja teraz już nie potrafiłabym być cały czas w domu. Dom jest od "wracania" :D

      Usuń
    11. no właśnie, od 'wracania', a tu nagle muszę już zostać i to Bdg jest teraz od 'odwiedzania'.

      Usuń
  6. Mi ciężko jest się mimo wszystko przyzwyczaić do ciszy... Wolę, keidy ktoś coś mówi, ale sensownie

    OdpowiedzUsuń
  7. "można milczeć i milczeniem kogoś ranić."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Już chyba gorzej jest, jak ktoś milczy i nie wiadomo, co się z nim dzieje i między nami dzieje, niż jak powie "to koniec" czy "pogadamy za dwa dni". Bo wtedy przynajmniej jesteś w jakimś punkcie, a podczas ciszy punktu ustatkowania brak.

      Usuń
    2. tak naprawdę wszystkim można zranić

      Usuń
    3. punkt odniesienia jeżeli faktycznie będzie się tego trzymać i będzie to coś konkretnego. bo 'dokończymy innym razem' jeszcze bardziej dobija.

      Usuń
  8. Czasem cisza jest męcząca ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. cisza bywa różna, zależy kogo nią obdarujemy. czasami wyraża zrozumienie, ale bywa też niezręczna, krępująca. wszystko zależy od ludzi.
    nienawidzę wiórek kokosowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, jednak osobiście mam do czynienia zazwyczaj z tą drugą.
      hehe przez większość mojego życia też ich nienawidziłam, a ostatnimi czasy ubóstwiam :)

      Usuń