środa, 19 września 2012

'skaż to ciało na śmierć przez zapomnienie.'

Milczysz. Rozumiem, że jesteś zajęty. Naprawdę. Ale czy aż tak? Sama ostatnio mam niewiele wolnego czasu, ale mimo to znajduje chwile by spojrzeć na telefon. I rozczarować się. Bo nie odzywasz się. Wiedziałam, że tak będzie. Każdy wiedział. A mimo to boli. Bo brakuje mi Ciebie. Bo zwyczajnie tęsknię. Ale to nie ma znaczenia, prawda?
W zasadzie nigdy nie miało.
'nie umiem dłużej siedzieć w milczeniu. Ty chyba w ogóle zapomniałeś o moim istnieniu.'

106 komentarzy:

  1. Przeżywałam coś takiego kilka lat temu z moją pierwszą miłością. I zwracałam uwagę chłopakowi, że mało się odzywa. Miał pretensje, że nie mogę zrozumieć, że pracuje, jest zajęty. Ale myślałam tak samo jak Ty. Teraz wiem, że nic nie jest przeszkodą jeżeli naprawdę się o kimś myśli i chce się odezwać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzieś kiedyś przeczytałam, że jeżeli nie odzywa się to tylko dlatego, że nie chce i nie ma co tworzyć niepotrzebnych teorii.

      Usuń
  2. Obojętność boli najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zauważyłam, że jeśli ktoś ma Nas w dupie, poniżamy się jeszcze bardziej - przypominając o sobie, pisząc, dzwoniąc.

      Usuń
    2. oj tak. to jest jaka paranoja. i pieprzony masochizm.

      'Wybieramy tych, których nie możemy mieć. Taki On stanowi idealny cel dla naszych kompleksów. Nie mogąc odwzajemnić naszych uczuć, umacnia w nas przekonanie, że nie zasługujemy na miłość.'

      Usuń
    3. Głębiej się nad nim zastanawiając, faktycznie coś w tym jest.

      Usuń
    4. Prawdziwi mężczyźni jeszcze istnieją?

      Nie umiem pogodzić się z faktem, że od razu po zakończeniu znajomości, na drugi dzień znalazł sobie już inną, wiesz?

      Usuń
    5. a wiesz.. mimo wszystko uważam, ze ten nie mój taki jest.

      tak to mogło wyglądać, ale równie dobrze mogli już wcześniej coś kombinować. wiem, znowu pesymistycznie myślę.

      Usuń
    6. Mogli, w końcu dzieli Nas niecałe 100 kilometrów.

      Usuń
    7. i nie wiem która myśl jest gorsza.

      Usuń
    8. Jestem wykończona. Ból psychiczny jest potworny.
      Wiesz... Gdyby nie zapewniał mnie o swojej miłości, gdyby nie mówił tego pieprzonego 'kocham', nie przyzwyczajał do siebie...

      Usuń
    9. no właśnie. a mimo to mówił, zapewniał i.. odszedł. bez sensu.

      Usuń
    10. Jeszcze w tak szybkim tempie. Jak można z dnia na dzień wyzbyć się uczucia i przełożyć je na inną osobę?

      Usuń
    11. nie mam pojęcia. uczucia to strasznie dupna sprawa.

      Usuń
    12. Niedojrzały Dupek z Niego i tyle.
      Najgorzej bawić się uczuciami czyimś.

      Usuń
    13. najgorzej.
      a Ty robiłaś tak kiedyś?

      Usuń
    14. Tak. I to teraz odbiło się na mnie.

      Usuń
    15. Można tak to ująć.
      Bo zło wraca ze zdwojoną siłą.

      Usuń
    16. zastanawiałam się nad tym jakiś czas temu i doszłam do takiego samego wniosku.

      Usuń
    17. Może nie od razu, aczkolwiek po pewnym czasie dopiero powie nan 'dzień dobry'.

      Usuń
    18. no tak. rzecz w tym, że to działa dopiero po jakimś czasie, gdy nie spodziewamy się tego. i na początku jest złość, pytanie dlaczego a po chwili przypomina się, że ktoś kiedyś przez nas czuł się dokładnie tak samo.

      Usuń
    19. Ale i tak mamy wyrzuty i pretensje do całego świata. Niegdy do siebie samych.

      Usuń
    20. Otóż to.

      Masakra jak ja stęskniłam się za rozmowami z Tobą. ;D

      Usuń
    21. bo jesteśmy wrednymi sukami? ;>

      Usuń
    22. Ale przepraszam - że ja niby? :D

      Usuń
    23. Ja tam grzeczna jestem. :D

      Usuń
    24. Ciekawe, z której strony. :D
      Toż to dobry żart zapodałaś, Mała Blondyneczko. :D

      Usuń
    25. to działa w dwie strony, Bejbe ]:->

      Usuń
    26. Ale po czym poznajesz, że ja taka jestem? :D

      Pamiętam Nasza pierwszą rozmowę na GG.

      Usuń
    27. więc sama odpowiedziałaś sobie na to pytanie :D
      a teraz jest ze mną o wiele gorzej ^^

      Usuń
    28. Murzyni, wibratory, długie wacki. O tym była rozmowa.

      O nie. Napalasz mnie, Kotku. ;D

      Usuń
    29. to teraz na dziki seks w plenerze xD

      staram się ^^

      Usuń
    30. W plenerze? Dajże spokój. Paparazzi by Nas dorwało. :D

      Wiem. :D

      Usuń
    31. już nie udawaj, że to Cię zniechęca :D

      Usuń
    32. Podnieca wręcz. Podsyca mnie od środka. :D

      Usuń
    33. więc gdzie konkretnie byś chciała? ;>

      Usuń
    34. M. miał seksownie ciasną windę w bloku..

      Usuń
    35. Osoba, która mnie zraniła (o której mowa wyżej) też.

      Kto to jest M.?

      Usuń
    36. jebane winy!

      hm.. mój eks-instruktor.

      Usuń
    37. I najśmieszniejsze to to, że przez przypadek nacisnął 10 piętro, niźli 2. :)

      Że co? Nic o tym nie wiem. Powiedz.

      Usuń
    38. jasne, przez przypadek :P
      hihi my jechaliśmy na 8, ale przez przypadek wszystkie po kolei też się nacisnęły :P

      taki tam krótki romansik.

      Usuń
    39. Ale przyznaj, miłe to przypadki, nie?

      Zajęty był?

      Usuń
    40. całkiem, całkiem.

      nie :)

      Usuń
    41. Co robiliście we windzie?

      Czemu zatem się skończyło?

      Usuń
    42. nic takiego :P

      skończyłam studia i wróciłam do domu. on skończył pracę jako instruktor i teraz jest ma szkoleniu do straży pożarnej po którym wraca też do swojego rodzinnego miasta.

      Usuń
    43. Jasne, jasne. :)

      I naprawdę pozwolisz, by Wasze drogi się rozeszły?

      Usuń
    44. no tak xD

      już się rozeszły. nie mogę nic z tym zrobić.

      Usuń
  3. to naprawdę paskudne uczucie tak tęsknić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Labrava, nie mogę u Ciebie dodawać komentarzy. Zmień proszę ustawienia.

      Usuń
    2. i nie móc nic z tą tęsknotą zrobić.

      Usuń
    3. dokładnie...ustawienia zmienione :)

      Usuń
  4. ech to jest okropne chcesz napisac ale przeciez jak nie odpisuje to nie bedziesz znowu pisac no wlasnie nie pisze czyli co juz nie chce sie spotykac nie chce tej znajomosci...
    nie ciepie u facetow tego ze obiecuja gruszki na wierzbie i jesli koncza znajomosc to przez nieodzywanie sie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i nie piszę, bo to bez sensu.
      u nas jest trochę inaczej bo właściwie niczego nie obiecywał. obydwoje wiedzieliśmy, ze to tak skończy się.

      Usuń
    2. no i pewnie nie pisz bo jeszcze bedzie myslas ze ejstes zdesperowana czy cos a coz on nie jedyny facet na swiecie
      no niby nie obiecywaliscie sobie nic ale jednak gdzies byla nadzieja ze moze cos wyjdzie ze jakos to bedzie co?

      Usuń
    3. nie jedyny, ale na pewno wyjątkowy :)
      no była.. przynajmniej u mnie.

      Usuń
  5. Nieracjonalne tęsknoty, takie, gdy wiedzieliśmy od początku, że nie i, że mamy nie tęsknić - bolą najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  6. moze ty zrob pierwszy krok i napisz zapytaj co u niego?

    OdpowiedzUsuń
  7. a jak sie zachowuje, gdu odzywasz Ty się do Niego?
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak zawsze tylko po prostu rzadko odzywa się.

      Usuń
  8. Oj, jak ja nie cierpię takich głupkowatych sytuacji jak facet się nie odzywa... Ja osobiście bym wolała żeby mi powiedział: "spadaj na drzewo..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie. a tak sama mam sobie dopowiedzieć, ze ma mnie w dupie.

      Usuń
    2. No nie mów mi, że nie masz chociaż najmniejszej nadziei...

      Usuń
    3. Najgorsze to jest to, że jak się w końcu łaskawie odezwie to nie potrafiłabym mieć pretensji - na pewno nie do niego - prędzej do siebie. Tak było kiedyś.

      Usuń
    4. i nagle cała złość i cały smutek wyparowuje..

      Usuń
    5. ale niestety za bardzo zalezy by się od tego odciąć.

      Usuń
    6. Może przyjął taktykę "co 7n dni" ?

      Usuń
    7. ale nie. bez sensu jest doszukiwać się czegoś więcej. to tylko facet, a oni są prości. jeżeli nie odzywają się to nie dlatego, że mają jakąś taktykę tylko dlatego, że nie chcą. to proste.

      Usuń
    8. Ok. Przyjmijmy, że nie chce z Tobą pisać/rozmawiać/utrzymywać kontaktu/porozumiewać się i inne synonimy. Co Ty z tym robisz?

      Usuń
    9. nic. muszę to zaakceptować.

      Usuń
  9. kobiety są za bardzo sentymentalne, emocjonalne. chciałabym kiedyś nauczyć się tego dystansu i chłodu, który mają w sobie faceci.

    OdpowiedzUsuń