Kolejny raz wygłupiłam się. Kolejny raz niepotrzebnie nakręciłam się. I kolejny raz dostałam po dupie. Bo niby dlaczego tym razem miałoby być inaczej? Już zawsze będę tylko tą pocieszną blondyneczką, która biegnie na zawołanie i istnieje w zależności od czyichś chęci. Każdy następny miał być inny. I każdy był taki sam. Może przesadzam, może wyolbrzymiam, ale mam już tego dość. Dość zapychania dziur. Dość dostosowywania się i ulegania. Dość.
A Ty łaskawie mógłbyś w końcu określić się i powiedzieć o co właściwie Ci chodzi.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2014
(24)
- ► października (1)
-
►
2013
(76)
- ► października (7)
-
▼
2012
(86)
- ► października (13)
-
▼
lipca
(10)
- 'tak łatwo nic się nie udaje.'
- 'w źrenicy tak pełnej żywej mgły nie ma nic.'
- 'jesteś podwiniętą rzęsą pod moją powieką.'*
- 'If you won't talk about this, then I can't be her...
- 'niewiasty nosisz imię. ile Cię trzeba dotknąć raz...
- 'i nie wiedzieć kiedy zgadniesz więcej, jaki ze mn...
- 'powiedz mi proszę, co myślisz chociaż raz. wykrzy...
- 'unosi mnie nadzieja, po czym zgniata mnie złość.'
- 'time has made us strangers.'
- 'a dziewczyny piękne i młode oraz zawsze można je ...
zupełnie jakbym czytała o sobie... .
OdpowiedzUsuńto nie za dobrze.
Usuńa podobno to baby nie wiedzą czego chcą...
OdpowiedzUsuńgówno prawda.
UsuńTez to przerabialam, w koncu sie wkurzylam tupnelam noga i zrobilam wszystko na przekor swiatu . . . I wiesz co? wcale mi nie jest z tym zle. Bo przynajmniej przekoanalam sie ilu ludzi jest za mna a ilu przeciwko mnie.
OdpowiedzUsuńteż muszę w końcu spróbować..
UsuńInstruktorek?
OdpowiedzUsuńbo my takie jakieś naiwne jesteśmy,
OdpowiedzUsuńtakie popierdolone czasem
wodzone zapachem idziemy w ciemno,
nadzieja matką głupich
i nigdy nie uczymy się na błędach.. nigdy.
UsuńNo nie, jeżeli to ten, o którego mi chodzi, to ja chyba nie wiem, co zrobię...
OdpowiedzUsuńale, że co? ;)
UsuńCzy chodzi o tego instruktora? ;)
UsuńA ja już szykowałam plany na wasze randki po kursie, haha ;)
Usuńjuż mieliśmy kilka spotkań poza kursem i elką :)
Usuńale w ogóle go nie rozumiem.
Może coś skrywa?
Usuńtzn?
UsuńSkoro go nie rozumiesz to znaczy, że być może ma on jakiś sekret i ukrywajac go zachowuje się... dziwnie? :)
Usuńnie określiłabym tego w ten sposób. chodzi mi bardziej o to, ze wysyła dość sprzeczne sygnały i nawet mówiąc też czasami zaprzecza sobie. np. niby przyjeżdża do mnie, ale przez większość czasu mówi, że już musi jechać.
UsuńTo rzeczywiście dosyć...Nienaturalne. Nie wiem, jak to inaczej określić ;) Ale nie dziwię się, że jesteś zirytowana.
Usuńa to jeden z nielicznych przykładów jego labilności.. i do tego jego rozdwojenie jaźni - inaczej zachowuje się jak spotykamy się, a inaczej gdy pisze do mnie.
UsuńW tym drugim przypadku jest smielszy?
Usuńo wiele bardziej :)
UsuńTo może tam zdobedze się na wyjasnienie o co mu tak naprawdę chodzi?... ;)
Usuńno właśnie mieliśmy wszystko ustalone, a on przyjeżdża i odwołuje..
UsuńOn coś kręci...
Usuńale co?
UsuńTego nie wiem, ale to nie jest typowe dla normalnego faceta. Chyba że jest cholernie nieśmiały, w co wątpię...
Usuńpowiem Ci, że może i jest. a przynajmniej można czasami odnieść takie wrażenie.
Usuńumówiliśmy się na jutro, może coś się wyjaśni :)
Czasami takiemu trudno, ale niesmiali są nawet lepsi, tak szczerze. Poki nie zechcą udowadniać jakie z nich są macho.
UsuńTo będętrzymać kciuki ;)
no właśnie tu jest kolejna sprzeczność, bo czasami zachowuje się i mówi co to nie on a ja przy jego postawie nie potrafię sobie tego wyobrazić :)
UsuńZażądaj dowodów ;)
Usuńna to, że jest podrywaczem? ;>
UsuńUuuj, idę po łopatę i do Instruktorka! Niech popamięta sobie, pfi!
OdpowiedzUsuńjaka wojownicza :)
UsuńNie powiesz mu, żeby się określił?
OdpowiedzUsuńpróbowałam, pytam o co mu chodzi a on mnie zbywał, że nie rozumie moich pytań..
UsuńMoże on nie chce określać... To facetowate.
Usuńmoże, nie mam zielonego pojęcia.
UsuńFaceci jeżeli chodzi o kobiety nie lubią jasnych sytuacji, bo jakby im się przejaśniło, to nie mieliby wolnej ręki.
Usuńto dziwne.. chyba jestem hipokrytką bo często sama nie lubię określać się a wymagam tego od innych.
UsuńNie tylko Ty. Ja tak mam, chociaż w innych kwestiach.
Usuńa w jakich?
UsuńTo zależy. Chyba głównie w tym, że ludzie mówią mi dużo o sobie, a kiedy pytają o mnie, to najczęściej milczę.
Usuńteż tak mam. niektórych to z czasem zaczyna irytować, ale zwyczajnie nie lubię mówić o sobie.
UsuńA ja zwyczajnie boję się, że coś co powiem może potem zostać obrócone przeciwko mnie, a tego nie potrzebuję.
Usuńto też jest jakiś powód.
Usuńmi znajomy powiedział, że mam na maksa podkręcony mechanizm obronny dlatego nie daję się poznać.
Ja też często to słyszę.
Usuńmoże najwyższy czas coś zmienić?
UsuńNie. Według mnie nie.
Usuńno chyba, ze tak :)
UsuńA według Ciebie? ;)
Usuńmimo, że za każdym razem gdy próbowałam otworzyć się obrywałam to i tak uważam, że powinno się próbować, nawet jeżeli jest cięzko :)
UsuńNiektórzy nie mają po prosu szczęścia do facetów.
OdpowiedzUsuńnp. ja?
UsuńTak zrozumiałam :)
UsuńGłupoty gadam :) przepraszam.
Usuńżadne głupoty, masz całkowitą rację.
UsuńJeszcze przyjdzie czas dla Ciebie. Moja przyjaciółka powtarza mi zawsze, że mam jeszcze dużo czasu. Chociaż mi się wydaje, że jest jej żal mnie i wie, że ze mnie i tak już nic nie będzie :D
Usuńsłodko :P ale Ty jesteś młodsza ode mnie, więc może Ty masz jeszcze czas a ja już nie :P
UsuńMyślę, że Ty i tak masz większe szanse niż ja :P
Usuńniby dlaczego? :P
UsuńBo masz chęci :)
Usuńsama nie wiem. czasami mam wrażenie, że chcę tylko wtedy, gdy oni nie chcą.
Usuńyyy coz faceci nigdy ni dorosna omg i niby oni maja sie opiekowac kobieta i byc glowa rodziny... coz dzisiaj to kboiety sa bardziej meksie i zdecydowane niz oni...nie no az sie cisnie na usta :a gdzie ci mezczyzni prawidzi tacy...:
OdpowiedzUsuńnie wiem czy wszyscy tacy są, czy może ja mam do nich szczęście..
Usuńfaceci...kto ich zrozumie?
OdpowiedzUsuńchyba nikt :)
UsuńHmm masz rację. Nie można cale życie ulegać i się dostosowywać. Odpocznij, zajmij się sobą. Co o tym sądzisz?
OdpowiedzUsuńp.s nie mam swojego bloga, ale jeśli nie masz nic przeciwko, to chciałabym czasem zaglądać :)
aktualnie mam już mały plan i na dniach okaże się co z tego wyjdzie.
Usuńnie ma sprawy :)
zrob cos po swojemu a nie po innych mysli ;)
OdpowiedzUsuńzobaczymy jak to wyjdzie :)
Usuńoby jak najlepiej ;)
Usuńróżnie to może być :P
Usuń