Niespostrzeżenie wplotłam Cię w moje dni, przypisując godzinom myśli o Tobie. Dni, które ubrałam w czerwone czterokołowe pojazdy przemierzające ulice miasta. A wieczorom nadałam odcień błękitnej koszuli i napotkanych fontann. Zabierasz mnie w podróże do skrajności. Uwielbienie miesza się z irytacją, a euforia z frustracją. Jesteś porannym skurczem żołądka i zagadką bezsennych nocy, której wciąż nie potrafię rozszyfrować. Bo ciężko jest wspinać się na stromą górę pozbawioną miejsc zaczepienia. Ciężko, ale próbuję.
I mimo, że wkurzasz mnie jak mało kto, nie potrafię zrezygnować z tej znajomości.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2014
(24)
- ► października (1)
-
►
2013
(76)
- ► października (7)
-
▼
2012
(86)
- ► października (13)
-
▼
lipca
(10)
- 'tak łatwo nic się nie udaje.'
- 'w źrenicy tak pełnej żywej mgły nie ma nic.'
- 'jesteś podwiniętą rzęsą pod moją powieką.'*
- 'If you won't talk about this, then I can't be her...
- 'niewiasty nosisz imię. ile Cię trzeba dotknąć raz...
- 'i nie wiedzieć kiedy zgadniesz więcej, jaki ze mn...
- 'powiedz mi proszę, co myślisz chociaż raz. wykrzy...
- 'unosi mnie nadzieja, po czym zgniata mnie złość.'
- 'time has made us strangers.'
- 'a dziewczyny piękne i młode oraz zawsze można je ...
Ludzi kręcą ludzie zagadkowi...
OdpowiedzUsuńdokładnie. ale najgorsze jest to, że odpuszcza się wówczas gdy już osiągnie się cel i rozszyfruje zagadkę.
UsuńA cały czas dąży się do rozwiązania tej zagadki. Paradoksy.
Usuńmoże tak jak w osiąganiu niektórych celów istota tkwi nie w dotarciu do mety lecz w drodze, którą przemierzamy?
UsuńAle najczęściej po przejściu tej drogi rezygnujemy...
Usuńniestety tak jest.
Usuńżeby tylko to wspinanie się na górę pozbawioną punktów zaczepienia nie okazało się być syzyfową pracą.
OdpowiedzUsuńto się niedługo okaże :)
Usuńnie boisz się tego?
Usuńno właśnie wszystko popsułam.
UsuńWłaśnie tak samo jak killer.in.you chciałam dać wzmiankę o syzyfowej pracy ;)
OdpowiedzUsuńOn jest dla Ciebie takim trochę głazem i to Ty go, raczej toczysz. Nie powinno być, czasami, odwrotnie? ;)
szczerze mówiąc sama nie wiem jak naprawdę jest. czasami mam wrażenie, że on jednak coś chce, ale może nie wie jak to okazać i kombinuje jak koń pod górkę?
UsuńNie próbowałaś z nim o tym pogadać?
Usuńjutro spróbuję :)
UsuńMam nadzieję, że się dogadacie. Pokaż mu, że nie gryziesz (tak sądzę, przynajmniej ;)).
Usuńciężko z nim będzie, ale może po piwie będzie łatwiej :)
Usuńa ja nie gryzę.. tylko biję :D i mam adhd :D
Jak mu wódkę postawisz, to od razu mu język rozwiąże (aż chyba za bardzo, lepiej zostań przy piwie ;)).
UsuńO matko, o matko, dzikus jesteś ;) Tylko po twarzy nie bij ;P
bez przesady :p to ma być kulturalne wyjście a nie jakiś pijacki szał :p
Usuńhihi wolę po klatce albo udkach :D przypomniało mi się jak po ostatniej jeździe odprowadził mnie pod akademik i wtedy powiedziałam, ze skoro już nie jest moim instruktorem to mogę mówić i robić co chcę, powiedział, ze tak i wtedy podeszłam i zaczęłam go bić (oczywiście lekko :D) a on stwierdził, że wiedział, że to zrobię :D
żartowałam ;)
Usuńwiedział? czyli w sumie jesteś trochę otwartą księgą dla niego ;)
w sumie to niepotrzebnie.. :)
Usuńhehe może trochę. :)
próbuj może akurat w końcu się uda. przynajmniej nie będziesz sobie pluła w brodę, że nie zaryzykowałaś i się nie starałaś.
OdpowiedzUsuńdokładnie taki mam zamiar :)
UsuńO kimże to?
OdpowiedzUsuńo instruktorze :)
UsuńAha :) i co on taki ni w prawo ni w lewo?
Usuńno dokładnie tak.
UsuńA kurs skończyłaś? :P
Usuńkurs tak, ale zapisałam się na dodatkowe jazdy przed egzaminem no i jedną z nim mam jeszcze z nim :)
UsuńAleż to by była romantyczna historia ^^ pan z kursu... ;D
UsuńA tak w ogóle to trzymam kciuki za egzamin :)
haha ja już nie chcę takich romantycznych historii :P i nie taki znowu pan :D
Usuńoj, przydadzą się :*
haha, no ale chciałam nadać temu powagi ^^
Usuńpowaga do mnie nie pasuje :D
UsuńTo dobrze :D
Usuńno nie zawsze :P
UsuńDlaczego?
Usuńbo czasami wskazana jest powaga :P
UsuńE tam :D niby kiedy?
Usuńnp. leżąc w łóżku z facetem :P
Usuńjesteś podwiniętą rzesą pod moją powieką."
OdpowiedzUsuńlubię tą piosnkę :)
Usuńale może nie jest aż tak, jeszcze nie :)
ja też :)
Usuńa no nie wiem :)
skojarzyło mi się jak to czytałam ^.^
zaczyna pasować :)
Usuńto dobrze? :>
Usuńniekoniecznie..
Usuńcoz faceci jak dzieci maja takie cos w sobie ze potrafia irytowac i doprowadzic do skrajnych emocji...
OdpowiedzUsuńa za prawko trzymam kciuki ;*
w sumie to nie tylko faceci :)
Usuńdziękować :*
A ja powiem tak: jeśli czujesz, że warto- próbuj :)
OdpowiedzUsuńpróbuję :)
UsuńSą wzloty i upadki, to wszystko się równoważy. Gorzej gdy upadków jest więcej...
OdpowiedzUsuńprzydałby się mały rachunek.
UsuńA wiesz, mnie się wydaje, że to denerwowanie siebie nawzajem to ważny element ;)
OdpowiedzUsuńz jednej strony masz rację, w końcu to znaczy, ze coś iskrzy :)
UsuńTen koleś mnie wkurza, podaj jego numer do publicznej wiadomości to dopiero zrobimy mu piekło, hi hi ]:->
OdpowiedzUsuńNa czym stanęła wasza znajomość w ogóle? Wiesz o co chodzi czy tak średnio?
spokojnie, wystarczy, że mnie wkurza :)
Usuńno właśnie miała stanąć na czymś, ale nie stanęła tylko jeszcze bardziej zakręciła się..
To pan od kursu prawa jazdy?:D
OdpowiedzUsuńtak :)
Usuńjak ci z nim idzie?:D
Usuńtragicznie, bardzo tragicznie.
Usuńale dlaczego nie chce wspolpracowac?
Usuńno właśnie chciał, a ja wszystko popsułam :/
Usuńjak to popsulas?
Usuńnormalnie. powiedziałam coś bardzo, bardzo glupiego co go wkurzyło i uraziło.
Usuńprzeprosilas chyba?
Usuńmilion razy, ale obawiam się, że już wszystko stracone.
Usuńoj tam moze nie bedzie tak zle
Usuńale dobrze też już nie będzie, nie tak jak było wczoraj.
Usuńmusisz troche opanowac emocje
Usuńto nie emocje, to język
Usuńto cos z nim musisz zrobic :D
Usuńwiem :/
Usuń