Jestem niezdecydowana i sama nie wiem czego chcę. Kuszę, flirtuję i uwodzę. Wysyłam sprzeczne sygnały owijając męskie myśli wokół czerwonych ust. Spacerując po rzęsach na granicy wytrzymałości prowokuję słowem, gestem i spojrzeniem. A figlarny diabeł ubrany w skąpe aluzje chowa się między wierszami. I w chwili gdy ofiara wpada w uplecione językiem sidła, bezczelnie porzucam go. A odbijając się od ścian uważam aby o nic nie zaczepić się. Mało subtelna ucieczka od zaangażowania.
Bo to zła kobieta była.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2014
(24)
- ► października (1)
-
►
2013
(76)
- ► października (7)
-
▼
2012
(86)
- ► października (13)
-
▼
lipca
(10)
- 'tak łatwo nic się nie udaje.'
- 'w źrenicy tak pełnej żywej mgły nie ma nic.'
- 'jesteś podwiniętą rzęsą pod moją powieką.'*
- 'If you won't talk about this, then I can't be her...
- 'niewiasty nosisz imię. ile Cię trzeba dotknąć raz...
- 'i nie wiedzieć kiedy zgadniesz więcej, jaki ze mn...
- 'powiedz mi proszę, co myślisz chociaż raz. wykrzy...
- 'unosi mnie nadzieja, po czym zgniata mnie złość.'
- 'time has made us strangers.'
- 'a dziewczyny piękne i młode oraz zawsze można je ...
próbowałam się tak ratować, nie pomogło i miałam w rezultacie identyczne odczucia jak ty.
OdpowiedzUsuńwięc co robić?
Usuńzadaję sobie to pytanie wciąż, ale dalej błądzę.
Usuńw sumie nikt nam nie powie jak mamy żyć, sami dokonujemy wyborów.
Usuńracja, nikt nie dał nam instrukcji obsługi życia ani recepty na szczęście. metodą prób i błędów staramy się dotrzeć do sedna.
Usuńi nic więcej nie możemy zrobić :)
Usuńraz w życiu myślałam, że wiem czego chcę. A potem zmieniłam zdanie. Nie chcę mieć, ale nie chcę też nie mieć itd. My podobno tak mamy.
OdpowiedzUsuńteż raz w życiu wiedziałam, ale nie wyszło - trudno. ale mam nadzieję, ze ta pewność jeszcze powtórzy się :)
Usuńno nie wiem, może to było tylko złudzenie ^^
Usuńcałkiem mocne to złudzenie :)
Usuńmoja współlokatorka mówi, ze to tylko złudne wrażenie ^^
No... można i tak to rozumieć. :D
Usuńsama już nie wiem :)
Usuńno to jest nas dwie ;p
Usuńkurde.. zbyt wiele nie wiem :P
Usuńoj tam, nie marudź ;d wiesz, że nic nie wiesz, to podobno wystarczająca wiedza :D
Usuńscio me nihil scire xD
Usuńtak, tak, dokładnie... ^^
Usuńjedna z nielicznych rzeczy, które pamiętam z lekcji łaciny :D
Usuńdobre i to ;d
Usuńpowiedzmy ;P
Usuńto więcej niż ja wyniosłam z większości zajęć :P
Usuńaż tak źle było? :P
Usuńno nie zadowalająco ;d
Usuńa co byś chciała? :P
Usuńmieć pamięć absolutną, haha
Usuńtylko tyle? :P
Usuńjeśli chodzi o szkołę ;d bo po za tym to duuużo więcej ^.^
Usuńaż boję się pytać :P
Usuńmasz rację, bój się ;d
Usuńjednak nie, przeszło mi :D
Usuńhaha, no dobra :D
Usuńwięc co byś jeszcze chciała? :D
Usuńto co wszyscy. kasy, zdrowia, przyjaciół, miłości i zimnego piwa na gorącej wyspie. ;p
Usuńnie wszyscy :P ja nie chce piwa :D
Usuńjak możesz... ;D
Usuńnormalnie :D
Usuńnienormalnie ;d
Usuńa to dlaczego? :P
Usuńbo... bo piwo jest normalne i naturalne. niechęć do niego nie ;D
Usuńpiwo jest gorzkie i niedobre :P
Usuńale smakowe, z sokiem, z colą, ze spritem już nie jest ani gorzkie, ani niedobre.
Usuńznam jedno miejsce w którym jest w miarę dobre z sokiem imbirowym :D
Usuńo mniam <3 aż mi się ochota zrobiła. zaraz znowu napiszę do pana NSNO xDD haha.
Usuńi będziesz miała dostawę pod same drzwi :D
Usuńdo pokoju. znowu musiałabym się z nim męczyć przez cały wieczór, tym razem sama, to niebezpieczne, dziękuje xD
Usuńniemiła jesteś :P
Usuńnie mów tak :( :D
Usuńdlaczego nie? :D
Usuńbo... to nie miłe ;d
Usuńtrudno :D
Usuńniedobraś !
Usuńale tylko troszeczkę :D
Usuńduże to twoje troszeczkę ^.^
Usuńbo to pojęcie względne :D
Usuńcóż to jest w porównaniu do wszechświata :D
Usuńto żes teraz dała :P
Usuńnie podoba się? ;d
Usuńtak średnio :P
UsuńJeśli chodzi o uczucia to chyba mnie nie przebijesz z niezdecydowaniem :P
OdpowiedzUsuńnie bądź taka pewna :P
UsuńWłaściwie to do mózgu Ci nie zaglądałam i nie wiem co tam się dzieje :D może jest tam taka sama burza jak u mnie :D
Usuńweź.. tam jakieś tornado pałęta się i nie wiem co mam z nim zrobić :)
UsuńChoćbym bardzo chciała, ja go nie przegonię... A jak tam z instruktorem? Daleko zajechaliście już? :P
Usuńciekawe czy jest to w ogóle możliwe..
Usuńa z nim to ja już nie mogę :P jest ok, mniej więcej tak jak było do ostatniego spotkania, czyli on po mnie jeździ a ja w sumie mu na to pozwalam :P tylko bezczelnie mi napisał, ze jakaś kursantka dała mu muffinki.. a to ja byłam pierwsza! i w ogóle wszystkie tak mu dogadzają, że chyba robię się zazdrosna :P
Oj :D ja na ogół jestem zazdrośnicą :D
Usuńjak widać, ja też :P
UsuńZazdrość jest czasami taka słodka :P
Usuńsłodka?! mnie doprowadza do szału! :P tak jak te durne muffinki od jakiejś laski :P
UsuńNo tylko nie mów że Cię to chociaż troszkę nie bawi :D
Usuńhaha a co w tym jest zabawnego? :P
UsuńMuffinki ;D
Usuńa idź TY :D
UsuńŻarty, żartami... :P
Usuńale? :P
UsuńAle trzeba znać umiar, w zazdrości też :)
Usuńoj wiem :)
UsuńJa mimo wszystko też wiem :P
Usuńmimo wszystko? :P
UsuńMimo, że sama jestem zazdrośnicą, no! :D
Usuńaha ^^
UsuńMam tak samo. Oczekuję bliskości, ale bez zobowiązania. I dlatego, że wiem, że to złe, odpuszczam sobie bliskość. Nie warto ranić, bo kiedyś ktoś może tak samo zranić mnie.
OdpowiedzUsuńno właśnie, problem w tym, że czasami zapominam o uczuciach innych i robi się niefajnie, gdy druga strona zaczyna chcieć czegoś więcej. najlepiej ustalić zasady na samym początku.
UsuńProblem w tym, czy będziemy czuć się dobrze, przestrzegając te zasady.
Usuńnie można myśleć tylko o sobie :)
UsuńNo też racja;)
Usuńno właśnie :)
UsuńMoże to feministyczne... ale przecież jesteś kobietą ;)
OdpowiedzUsuńwiem ^^ ale to nie znaczy, że mogę robić co chcę :)
UsuńMożna myśleć, że możesz :p Co prawda to by było okropne, ale faceci też mają swoje fazy.
Usuńmogę wykorzystywać innych, ale wtedy nie mogę mieć pretensji, że inni też tak powstępują w stosunku do mnie ;)
UsuńA masz?
Usuńczasami..
UsuńWydaje mi się, że taka pretensja jest niekontrolowana.
Usuńna pewno.. w końcu zawsze narzekamy gdy jest nam źle.
Usuńcoz kobieta jest jednym wielkim niezdecydowaniem... choc podobno jesli facet jest tym jedynym to sie to wie i mysle ze watpliwosci uciekaja wiec jesli sa jakies obawy watpliwosci to coz widocznie to nie ten facet a flirty dobre sa podnosza samoocene ;)
OdpowiedzUsuńtylko raz wydawało mi się, że jestem pewna, ale nie wyszło.
Usuńczasem i tak bywa choc jeszcze i ta pewnosc sie pojawi i ten z ktorym wyjdzie ;)
Usuńmoże tak, może nie :)
Usuńwlasnie byla ale juz nie jest
OdpowiedzUsuńjest, jest..
Usuńto ja zmien ;p
Usuńale po co? :P
Usuńnie rób tak, bo zostaniesz starą panną, Bejbe ;p
OdpowiedzUsuńi tak zostanę :P
Usuńto lipa ;p
Usuńbywa :P
UsuńKobiety kuszą, taka ich natura. Syce się męskim uwielbieniem, a potem odrzucam. Jak znajdę odpowiedniego, to pozwolę się uwielbiać troszkę dłużej. Tak już jest :)
OdpowiedzUsuńjesteśmy złe i niedobre ^^
Usuńnormalne :d kiedyś tam chyba Ci się znudzi ciągłe kuszenie i będziesz potrzebowała czegoś stałego ;]
OdpowiedzUsuńczasami potrzebuję, ale to raczej chwilowo i szybko mi przechodzi :P
UsuńOd tego jesteśmy, trochę pokusimy, tu zakręcimy tyłeczkiem, to po prostu my ;)
OdpowiedzUsuńbo flirt mamy we krwi :D
Usuńa chłopakom sie to podoba, a dopiero jak coś później pójdzie nie po ich myśli, to na nas zrzucają winę :D
Usuńzależy w jakim wieku są, ale w dzisiejszych czasach dla nich wszystko powinno kończyć się seksem :)
UsuńIgrasz z ogniem :)
OdpowiedzUsuńtrochę tak :)
Usuńbyć kobietą i nie wiedzieć czego się chce to być może niedogodność. Być mężczyzną i nie wiedzieć czego się chce to tragedia. Wiesz jak trudno być facetem i zawsze wiedzieć, czego się chce. Tzn. zawsze sprawiać takie wrażenie, bo ja tam nie zawsze wiem czego chcę. Choć do kobiecego "nie wiem czego chcę" brakuje mi na moje męskie zasrane szczęście sporo ! ;)
OdpowiedzUsuńmimo moich feministycznych zapędów uważam, że to facet powinien być zdecydowany i stanowczy. to on wykonuje pierwszy krok, ale w sumie wtedy też nie musi wiedzieć tak do końca czego chce, a przynajmniej nie przyszłościowo, wystarczy chwila obecna :)
Usuńale właśnie facet, gdy słyszy " ma wiedzieć czego chce" nie akceptuje pojęcia "chwili". Dla nas wiedzieć czego się chce to znaczy wiedzieć czego się chce w dłuższej perspektywie. Przynajmniej ja tak to wszystko odbieram.
UsuńTy też z Torunia?
a to nie miałam pojęcia, że tak jest.
Usuńnie, z Bdg :)
Twoja recepta na zapomnienie?
OdpowiedzUsuńo czym?
Usuńmoże o nieudanej miłości?
Usuńchyba coś w tym jest.
UsuńZależy czy szukasz kogoś do pokuszenia czy na stałe, bo jeżeli do pokuszenia to powinnaś grać w otwarte karty. Wtedy jest obustronna korzyść - Ty sobie flirtujesz, a on ma zaszczyt przebywać w Twoim towarzystwie ;D
OdpowiedzUsuńsama już nie wiem czego szukam. do niedawna byłam przekonana, ze nie chcę żadnego związku bo zbyt ogranicza mnie i nie potrafię tak funkcjonować, ale zmieniło się to gdy poznałam mojego byłego.. no właśnie - byłego. sprawił, ze w koncu naprawdę chciałam z kimś być, ale zaraz ulotnił się także teraz jeszcze bardziej niż wcześniej nic nie chcę..
UsuńMoże to kogoś zdziwić, ale (mimo wielu zapewnieniom) oni też mają uczucia :)
OdpowiedzUsuńPokusić można, zaciekawić można, ale co kiedy taki jeden się zauroczy?
Jeśli już masz się ochotę kimś pobawić, to później z szacunkiem odłóż zabawkę na bok ;-)
Nawet 500 chwilowych związków, nie zastąpi tego, co może Ci dać stałe zaangażowanie. Więc może warto spróbować?
wiem, że mają :) i niestety najłatwiej przychodzi ranienie tych uczuciowych..
Usuńmiałam już takie sytuacje i niestety nie było za ciekawie..
nie nadaję się do tego.. albo nie znam nikogo z kim chciałabym spróbować. już nie.
Mścisz się na męskim rodzie? Gratuluje, sama bym nie potrafiła. Tylko jak długo to można ciągnąć?
OdpowiedzUsuńto nie jest żadna zemsta tylko sposób bycia.
UsuńA co ci to daje oprócz ucieczki?
OdpowiedzUsuńchwilę przyjemności.
Usuńciekawe kiedy ktoś zrobi coś takiego Tobie ;)
OdpowiedzUsuńnie chciałabyś związać się z kimś na stałe? :) znasz bloga never-reget?, jego autorka robiła coś podobnego, ale z tego co wiem, znalazła kogoś na dłużej i jest bardzo szczęśliwa :)
już nie raz zrobił i trzymam się jakoś.
Usuńnie chcę związku, z nich nie wynika nic dobrego..
ps. uwielbiam sposób w jaki to opisałaś, przejrzałam starsze posty i stwierdziłam, że muszę wpadać częściej! :)
OdpowiedzUsuńsposób jak sposób :)
Usuń