wtorek, 17 lipca 2012

'niewiasty nosisz imię. ile Cię trzeba dotknąć razy żeby się człowiek poparzył?'

Jestem niezdecydowana i sama nie wiem czego chcę. Kuszę, flirtuję i uwodzę. Wysyłam sprzeczne sygnały owijając męskie myśli wokół czerwonych ust. Spacerując po rzęsach na granicy wytrzymałości prowokuję słowem, gestem i spojrzeniem. A figlarny diabeł ubrany w skąpe aluzje chowa się między wierszami. I w chwili gdy ofiara wpada w uplecione językiem sidła, bezczelnie porzucam go. A odbijając się od ścian uważam aby o nic nie zaczepić się. Mało subtelna ucieczka od zaangażowania.
Bo to zła kobieta była.

136 komentarzy:

  1. próbowałam się tak ratować, nie pomogło i miałam w rezultacie identyczne odczucia jak ty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zadaję sobie to pytanie wciąż, ale dalej błądzę.

      Usuń
    2. w sumie nikt nam nie powie jak mamy żyć, sami dokonujemy wyborów.

      Usuń
    3. racja, nikt nie dał nam instrukcji obsługi życia ani recepty na szczęście. metodą prób i błędów staramy się dotrzeć do sedna.

      Usuń
    4. i nic więcej nie możemy zrobić :)

      Usuń
  2. raz w życiu myślałam, że wiem czego chcę. A potem zmieniłam zdanie. Nie chcę mieć, ale nie chcę też nie mieć itd. My podobno tak mamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też raz w życiu wiedziałam, ale nie wyszło - trudno. ale mam nadzieję, ze ta pewność jeszcze powtórzy się :)

      Usuń
    2. no nie wiem, może to było tylko złudzenie ^^

      Usuń
    3. całkiem mocne to złudzenie :)
      moja współlokatorka mówi, ze to tylko złudne wrażenie ^^

      Usuń
    4. No... można i tak to rozumieć. :D

      Usuń
    5. no to jest nas dwie ;p

      Usuń
    6. kurde.. zbyt wiele nie wiem :P

      Usuń
    7. oj tam, nie marudź ;d wiesz, że nic nie wiesz, to podobno wystarczająca wiedza :D

      Usuń
    8. scio me nihil scire xD

      Usuń
    9. tak, tak, dokładnie... ^^

      Usuń
    10. jedna z nielicznych rzeczy, które pamiętam z lekcji łaciny :D

      Usuń
    11. to więcej niż ja wyniosłam z większości zajęć :P

      Usuń
    12. aż tak źle było? :P

      Usuń
    13. no nie zadowalająco ;d

      Usuń
    14. a co byś chciała? :P

      Usuń
    15. mieć pamięć absolutną, haha

      Usuń
    16. jeśli chodzi o szkołę ;d bo po za tym to duuużo więcej ^.^

      Usuń
    17. aż boję się pytać :P

      Usuń
    18. masz rację, bój się ;d

      Usuń
    19. jednak nie, przeszło mi :D

      Usuń
    20. więc co byś jeszcze chciała? :D

      Usuń
    21. to co wszyscy. kasy, zdrowia, przyjaciół, miłości i zimnego piwa na gorącej wyspie. ;p

      Usuń
    22. nie wszyscy :P ja nie chce piwa :D

      Usuń
    23. bo... bo piwo jest normalne i naturalne. niechęć do niego nie ;D

      Usuń
    24. piwo jest gorzkie i niedobre :P

      Usuń
    25. ale smakowe, z sokiem, z colą, ze spritem już nie jest ani gorzkie, ani niedobre.

      Usuń
    26. znam jedno miejsce w którym jest w miarę dobre z sokiem imbirowym :D

      Usuń
    27. o mniam <3 aż mi się ochota zrobiła. zaraz znowu napiszę do pana NSNO xDD haha.

      Usuń
    28. i będziesz miała dostawę pod same drzwi :D

      Usuń
    29. do pokoju. znowu musiałabym się z nim męczyć przez cały wieczór, tym razem sama, to niebezpieczne, dziękuje xD

      Usuń
    30. bo... to nie miłe ;d

      Usuń
    31. ale tylko troszeczkę :D

      Usuń
    32. duże to twoje troszeczkę ^.^

      Usuń
    33. bo to pojęcie względne :D

      Usuń
    34. cóż to jest w porównaniu do wszechświata :D

      Usuń
    35. to żes teraz dała :P

      Usuń
    36. nie podoba się? ;d

      Usuń
  3. Jeśli chodzi o uczucia to chyba mnie nie przebijesz z niezdecydowaniem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie bądź taka pewna :P

      Usuń
    2. Właściwie to do mózgu Ci nie zaglądałam i nie wiem co tam się dzieje :D może jest tam taka sama burza jak u mnie :D

      Usuń
    3. weź.. tam jakieś tornado pałęta się i nie wiem co mam z nim zrobić :)

      Usuń
    4. Choćbym bardzo chciała, ja go nie przegonię... A jak tam z instruktorem? Daleko zajechaliście już? :P

      Usuń
    5. ciekawe czy jest to w ogóle możliwe..
      a z nim to ja już nie mogę :P jest ok, mniej więcej tak jak było do ostatniego spotkania, czyli on po mnie jeździ a ja w sumie mu na to pozwalam :P tylko bezczelnie mi napisał, ze jakaś kursantka dała mu muffinki.. a to ja byłam pierwsza! i w ogóle wszystkie tak mu dogadzają, że chyba robię się zazdrosna :P

      Usuń
    6. Oj :D ja na ogół jestem zazdrośnicą :D

      Usuń
    7. jak widać, ja też :P

      Usuń
    8. Zazdrość jest czasami taka słodka :P

      Usuń
    9. słodka?! mnie doprowadza do szału! :P tak jak te durne muffinki od jakiejś laski :P

      Usuń
    10. No tylko nie mów że Cię to chociaż troszkę nie bawi :D

      Usuń
    11. haha a co w tym jest zabawnego? :P

      Usuń
    12. Ale trzeba znać umiar, w zazdrości też :)

      Usuń
    13. Ja mimo wszystko też wiem :P

      Usuń
    14. Mimo, że sama jestem zazdrośnicą, no! :D

      Usuń
  4. Mam tak samo. Oczekuję bliskości, ale bez zobowiązania. I dlatego, że wiem, że to złe, odpuszczam sobie bliskość. Nie warto ranić, bo kiedyś ktoś może tak samo zranić mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, problem w tym, że czasami zapominam o uczuciach innych i robi się niefajnie, gdy druga strona zaczyna chcieć czegoś więcej. najlepiej ustalić zasady na samym początku.

      Usuń
    2. Problem w tym, czy będziemy czuć się dobrze, przestrzegając te zasady.

      Usuń
    3. nie można myśleć tylko o sobie :)

      Usuń
  5. Może to feministyczne... ale przecież jesteś kobietą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem ^^ ale to nie znaczy, że mogę robić co chcę :)

      Usuń
    2. Można myśleć, że możesz :p Co prawda to by było okropne, ale faceci też mają swoje fazy.

      Usuń
    3. mogę wykorzystywać innych, ale wtedy nie mogę mieć pretensji, że inni też tak powstępują w stosunku do mnie ;)

      Usuń
    4. Wydaje mi się, że taka pretensja jest niekontrolowana.

      Usuń
    5. na pewno.. w końcu zawsze narzekamy gdy jest nam źle.

      Usuń
  6. coz kobieta jest jednym wielkim niezdecydowaniem... choc podobno jesli facet jest tym jedynym to sie to wie i mysle ze watpliwosci uciekaja wiec jesli sa jakies obawy watpliwosci to coz widocznie to nie ten facet a flirty dobre sa podnosza samoocene ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko raz wydawało mi się, że jestem pewna, ale nie wyszło.

      Usuń
    2. czasem i tak bywa choc jeszcze i ta pewnosc sie pojawi i ten z ktorym wyjdzie ;)

      Usuń
    3. może tak, może nie :)

      Usuń
  7. wlasnie byla ale juz nie jest

    OdpowiedzUsuń
  8. nie rób tak, bo zostaniesz starą panną, Bejbe ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Kobiety kuszą, taka ich natura. Syce się męskim uwielbieniem, a potem odrzucam. Jak znajdę odpowiedniego, to pozwolę się uwielbiać troszkę dłużej. Tak już jest :)

    OdpowiedzUsuń
  10. normalne :d kiedyś tam chyba Ci się znudzi ciągłe kuszenie i będziesz potrzebowała czegoś stałego ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami potrzebuję, ale to raczej chwilowo i szybko mi przechodzi :P

      Usuń
  11. Od tego jesteśmy, trochę pokusimy, tu zakręcimy tyłeczkiem, to po prostu my ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo flirt mamy we krwi :D

      Usuń
    2. a chłopakom sie to podoba, a dopiero jak coś później pójdzie nie po ich myśli, to na nas zrzucają winę :D

      Usuń
    3. zależy w jakim wieku są, ale w dzisiejszych czasach dla nich wszystko powinno kończyć się seksem :)

      Usuń
  12. być kobietą i nie wiedzieć czego się chce to być może niedogodność. Być mężczyzną i nie wiedzieć czego się chce to tragedia. Wiesz jak trudno być facetem i zawsze wiedzieć, czego się chce. Tzn. zawsze sprawiać takie wrażenie, bo ja tam nie zawsze wiem czego chcę. Choć do kobiecego "nie wiem czego chcę" brakuje mi na moje męskie zasrane szczęście sporo ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mimo moich feministycznych zapędów uważam, że to facet powinien być zdecydowany i stanowczy. to on wykonuje pierwszy krok, ale w sumie wtedy też nie musi wiedzieć tak do końca czego chce, a przynajmniej nie przyszłościowo, wystarczy chwila obecna :)

      Usuń
    2. ale właśnie facet, gdy słyszy " ma wiedzieć czego chce" nie akceptuje pojęcia "chwili". Dla nas wiedzieć czego się chce to znaczy wiedzieć czego się chce w dłuższej perspektywie. Przynajmniej ja tak to wszystko odbieram.

      Ty też z Torunia?

      Usuń
    3. a to nie miałam pojęcia, że tak jest.

      nie, z Bdg :)

      Usuń
  13. Zależy czy szukasz kogoś do pokuszenia czy na stałe, bo jeżeli do pokuszenia to powinnaś grać w otwarte karty. Wtedy jest obustronna korzyść - Ty sobie flirtujesz, a on ma zaszczyt przebywać w Twoim towarzystwie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama już nie wiem czego szukam. do niedawna byłam przekonana, ze nie chcę żadnego związku bo zbyt ogranicza mnie i nie potrafię tak funkcjonować, ale zmieniło się to gdy poznałam mojego byłego.. no właśnie - byłego. sprawił, ze w koncu naprawdę chciałam z kimś być, ale zaraz ulotnił się także teraz jeszcze bardziej niż wcześniej nic nie chcę..

      Usuń
  14. Może to kogoś zdziwić, ale (mimo wielu zapewnieniom) oni też mają uczucia :)
    Pokusić można, zaciekawić można, ale co kiedy taki jeden się zauroczy?
    Jeśli już masz się ochotę kimś pobawić, to później z szacunkiem odłóż zabawkę na bok ;-)


    Nawet 500 chwilowych związków, nie zastąpi tego, co może Ci dać stałe zaangażowanie. Więc może warto spróbować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, że mają :) i niestety najłatwiej przychodzi ranienie tych uczuciowych..
      miałam już takie sytuacje i niestety nie było za ciekawie..

      nie nadaję się do tego.. albo nie znam nikogo z kim chciałabym spróbować. już nie.

      Usuń
  15. Mścisz się na męskim rodzie? Gratuluje, sama bym nie potrafiła. Tylko jak długo to można ciągnąć?

    OdpowiedzUsuń
  16. A co ci to daje oprócz ucieczki?

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawe kiedy ktoś zrobi coś takiego Tobie ;)
    nie chciałabyś związać się z kimś na stałe? :) znasz bloga never-reget?, jego autorka robiła coś podobnego, ale z tego co wiem, znalazła kogoś na dłużej i jest bardzo szczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już nie raz zrobił i trzymam się jakoś.
      nie chcę związku, z nich nie wynika nic dobrego..

      Usuń
  18. ps. uwielbiam sposób w jaki to opisałaś, przejrzałam starsze posty i stwierdziłam, że muszę wpadać częściej! :)

    OdpowiedzUsuń