wtorek, 24 lipca 2012

'jesteś podwiniętą rzęsą pod moją powieką.'*

Nienawidzę Cię za szybsze bicie serca. Za trzęsące nogi i uginające kolana. Za rozbiegane myśli i chwilową dezorganizację. Za to, że wariuję gdy jesteś w pobliżu. I za to, że nie rozumiem czemu przypadkowe spotkanie Ciebie wciąż wywołuje u mnie takie reakcje. A najbardziej za sentyment, którego nie potrafię pozbyć się. Oraz to spojrzenie i zawadiacki uśmiech. 
Ale na szczęście po krótkiej rozmowie wracam na ziemię. Bo wiem, że to nie był związek na dłuższą metę. I na swój dziwny sposób cieszę się, że już nie jesteśmy razem.
_____________________
*to akurat o moim eks.

60 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ten fragment:
      " Bo wiem, że to nie był związek na dłuższą metę. I na swój dziwny sposób cieszę się, że już nie jesteśmy razem.
      _____________________
      *to akurat o moim eks."

      Usuń
  2. no ciesze sie ze teraz widzisz ze to nie mialo sensu i lepiej poszukac kogos innego a takowy na bank sie znajdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy znajdzie się czy nie, ale też cieszę się, ze do tego doszłam.. lepiej późno niż wcale :)

      Usuń
  3. Właśnie weszłaś na kolejny etap rozstania - świadomość. Sukces :d Sentyment póki nie zaburza normalnego funkcjonowania to nic złego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak? już nie mam zamydlonych oczu.. szkoda, ze zajęło mi to tyle czasu..
      Zaburza gdy go widzę, ale bardzo rzadko go spotykam :)

      Usuń
    2. Mam tak z x-menem. Pamiętasz go jeszcze? :D

      Usuń
    3. kojarzę :) też uwolniłaś się? :)

      Usuń
    4. tak ;d szkoda tylko, że zajęło mi to trzy lata.

      Usuń
    5. Tyy.. to ja jestem lepsza :D mi 4 miesiące z kawałkiem ^^

      Usuń
    6. to nie mów, że tak długo xD gdyby nie fakt, że nie widziałam go już z 7 miesięcy, nie wiem czy byłabym uwolniona ;d

      Usuń
    7. wiesz ja dopiero teraz policzyłam ile czasu minęło i sama jestem w szoku, ze to tylko tyle bo miałam wrażenie, że to całe wieki..

      Usuń
    8. w takich sytuacjach czas się ciągnie niemiłosiernie ;P

      Usuń
    9. oj taaak..
      a ja zaraz mam spotkanie z instruktorem..

      Usuń
    10. no to powodzenia :D

      Usuń
    11. oj jest moje! :D
      dobrze będzie!

      Usuń
    12. taa zjebie mnie albo wyśmieje.. więc dobrze nie będzie :)

      Usuń
    13. to będzie nie tak źle ;P

      Usuń
    14. wiedziałam, ze wyśmieje :)

      Usuń
    15. oj dużo i większości nie pamiętam bo mnie wkurzył i biłam go :)

      Usuń
    16. jesteś... okrutna xD

      Usuń
    17. No chyba, że tak ^^

      Usuń
    18. hehe nie no żartuję :D chyba żaden facet nie lubi jak dziewczyna go bije :P

      Usuń
    19. różne ludzie mają skrzywienia, więc czemu by nie;d

      Usuń
    20. dla mnie to nie byłoby skrzywienie ;D

      Usuń
    21. nie no przecież to całkiem normalne xd

      Usuń
  4. zadowolona jestes ze z nim nie jestes bo poznalas kogos nowego hm?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie. dopiero teraz dociera do mnie jaki jest naprawdę.

      Usuń
    2. to dobrze bo jesli bys tego nie zrozumiala teraz to caly czas bylabys nieswiadoma jaki jest naprawde

      Usuń
    3. uczucia zamydlają oczy.

      Usuń
    4. tak wtedy patrzy sie przez rozowe okulary

      Usuń
    5. ale już ich nie mam :)

      Usuń
  5. takie reakcje pochodzą stąd, że przemawia wciąż przez Ciebie sentyment. ale skoro uświadomiłaś sobie pozytywy Waszego rozstania, najcięższa droga za Tobą. powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przemawia i to mnie wkurza bo nie potrafię tego opanować, ale na szczęście mam swoją świadomość i ona mnie cieszy.

      Usuń
  6. oj, nie cierpię reakcji ciała na człowieka, do którego się ma sentyment. to straszne, wiem co czujesz ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba to jakoś opanować :)

      Usuń
    2. emocje nami rządzą, choć rozum chce to zatrzymać to kiepskie rezultaty. ale próbować można.

      Usuń
    3. i ponosić kolejne porażki.

      Usuń
  7. świadomość pozwala jednak trwać w ciągu tej serii nieuniknionych reakcji ciała. dzięki niej wyzbywamy się swoich uczuć, może powoli, ale stopniowo. trwam w tej samej sytuacji, serce na dłoni, kiedy przychodzi, pot, a podczas rozmowy tylko miłe i ciężkie rozczarowanie w jednym. bo nie rozumiem, jak mogłam być kiedyś z nim całym sercem, ale jednocześnie cieszę się, że wyrosłam, zostawiłam to za sobą. satysfakcja ze zmiany jest dobra. czasem nie pozostaje nic oprócz sentymentu, a to jest niebezpieczne. pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sentyment chyba zawsze pozostanie do takiej osoby, bo przecież kiedyś był dla nas kimś ważnym i odcinanie się całym sobą od tego wszystkiego raczej nic nie pomoże. lepiej zrozumieć i zaakceptować taki stan rzeczy :)

      Usuń
  8. Najważniejsze, że zrozumiałaś, że to nie miało sensu i poprawiło to Twój stan. Ja chociaż od początku wiedziałam, że coś nie ma sensu, dalej pluję sobie w brodę, że się bardziej nie postarałam, że czegoś więcej nie zrobiłam... a minął rok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo uczucia nas oślepiają. nie widzimy tego, co jest dookoła nas tylko jego, otoczonego zniewalającym blaskiem. jednak z czasem blask słabnie lub całkowicie znika i wtedy widzimy jaki jest naprawdę. na wszystko potrzeba czasu.

      Usuń
  9. "Najlepiej będzie jeśli o nim zapomnisz" może i ty słyszałaś to setki razy, problem w tym, że to nie jest takie łatwe. Być może za bardzo przywiązujemy się do ludzi na których nam zależy i potem ciężko jest ich wybić sobie z głowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co z tego, że wiemy, ze tak będzie najlepiej skoro nie mamy wpływu na nasze uczucia? kiedyś dojrzejemy do zapomnienia i wtedy będziemy normalnie funkcjonować.

      Usuń
  10. Też tak miałam, ale wzięłam byka za rogi i się uporałam z uginającymi kolanami oraz w moim wypadku atakiem płaczu. Długo nie jesteście już ze sobą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ataku płaczu jeszcze nie mam i mam nadzieję, ze mieć nie będę ^^ trochę ponad 4 miesiące.

      Usuń
  11. jak to dobrze, że myślisz logicznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami nawet mi zdarza się :)

      Usuń
    2. ostatnio czytam bloga takiej panny co od roku pisze o tych samych. mózgu trzeba używać...

      Usuń
    3. nie wiem czy to dobre określenie odnośnie mózgu.. to nie zawsze jest takie proste i oczywiste.

      Usuń
  12. Cieszysz się, jednak również cierpisz.
    Czytam Twój test, mam tak dobrze wyraża me uczucia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę cierpię, ale bardziej cieszę się.
      też tak masz?

      Usuń