wtorek, 24 czerwca 2014

'nie wiesz co myśleć i nie wiesz co robić. i nie jest Ci dobrze i nie jest Ci źle.'

Ostatnio zastanawiałam się dlaczego tak rzadko tutaj piszę. Mogłabym próbować wytłumaczyć to brakiem czasu. Jednak nie byłoby to do końca prawdą bowiem w okresie pomaturalnym tak naprawdę została mi jedna praca. Ewentualnym pochłaniaczem czasu może być On, ale to też nie zawsze. Więc w czym tkwi problem? Nie mam pojęcia. Z jednej strony odczuwam pewnego rodzaju stabilność. Cieszę się, że go mam. Bo tak cudowanie jest mieć kogoś, z kim tak wiele można robić, zwłaszcza planować wakacje w Budapeszcie czy weekendowy wypad nad jezioro ze znajomymi. Jednak czasami nie potrafię powstrzymać powracających wspomnień. I to nie tylko z ubiegłego lata, ale także jeszcze z czasów studenckich. Wówczas pojawiają się wątpliwości czy to, co aktualnie mam jest na pewno tym, czego chcę. 
A w sercu pojawia się tęsknota.

5 komentarzy:

  1. nie zastanawiaj się, tylko się ciesz z tego co masz ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za dużo nie myśl, carpe diem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dobieraj sobie do głowy, ciesz się tym co jest tu i teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem szkoda, że to co było nie wróci, ale nie można myśleć za dużo, bo się jeszcze coś głupiego wymyśli, albo po prostu zwariuje^^

    OdpowiedzUsuń
  5. czasami moze lepiej za duzo ze sie nad wszystkim nie zastanawiac tylko cieszyc sie tym co sie ma na co dzien :) bo jelsi zaczynasz sie za duzo zastanawiac myslec nad tym co sie aktulanie dzieje to moze to nie jest to co do konca szukasz i chcesz ale chyba poki co wszystko uklada sie tak jak chcesz nieprawdaz?

    OdpowiedzUsuń