niedziela, 11 maja 2014

'takie właśnie są zamyślenia chwile, pragnienia. jasne horyzonty na cienkiej linii losu.'

Lubię spędzać z nim czas. I pomimo prawie codziennych spotkań nie mam dość. Nawet dni pt.: 'poznaj moich upierdliwych rodziców' i 'zobacz jakiego głupiego mam psa' są fajne. Bo fajnie jest mieć z kim dzielić chwile, szczególnie te zwyczajne jak wybieranie szafy czy pieczenie tarty z rabarbarem o 23. Lubię też gdy mówi do mnie 'mała' swoim niezwykle seksownym głosem. Jest moją osobistą oazą spokoju powstrzymującą mnie przed wybuchem. Bo podobno potrafi mnie ogarnąć. I dzięki niemu zrozumiałam jak dobrze jest mieć kogoś. Kogoś przed kim nie trzeba wznosić muru. Kogoś, kto jest przed nim, a nie za nim. 
Kogoś, kto właśnie po prostu jest.

8 komentarzy:

  1. Bo to jest ktoś ważny, bez kogo nie wyobrażasz sobie życia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zycze Ci, zeby juz tak zostalo ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dobrze, że doceniasz te chwile! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. i niech już tak zostanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. w końcu i Ty szczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nareszcie! Oby tak było zawsze, Kochana! =*

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo pozytywnie :) Przy takiej osobie żyje się o wiele lepiej i łatwiej, jest się po prostu sobą :)

    OdpowiedzUsuń