Red: skąd w ogóle taki pomysł?
Kev: bo wyjeżdżam na długo i Ty będziesz miała swoje życie tutaj, a ja swoje tam, dlatego nie chcę Cię skrzywdzić.
Red: nie skrzywdzisz.
Kev: jesteś pewna?
Red: tak
(...)
Red: wolę gonić króliczka niż go złapać.
Kev: to czemu przestajesz?
Red: bo wyjeżdżasz, co podkreślasz na każdym kroku.
Kev: nie wyjeżdżam na zawsze :)
Red: i co w związku z tym? przecież będziesz miał tam swoje życie, a ja tu swoje.
Kev: nie jadę tam na wczasy tylko do pracy. i nie oczekuję od Ciebie, że będziesz na mnie czekać czy coś w tym stylu.
(...) ale wiem, że nie będziesz czekać, więc nie ma co się oszukiwać.
Red: skąd możesz to wiedzieć? myślisz, że jak Ty będziesz ciężko pracował to ja będę wszystkich podrywać?
Kev: nie musisz. to inni będą podrywać Ciebie.
Red: tylko, że mnie nikt nie podrywa.
Kev: albo kokietujesz albo tego nie zauważasz, ale to widać, że Cię podrywają. i wcale się nie dziwę.
Mogłabym przytoczyć jeszcze wiele fragmentów rozmów, mniej lub bardziej rozczulających serce. Rozmów przenoszących mnie z jednej skrajności w drugą. W podróż od uwielbienia przez smutek do wściekłości, jednocześnie rozchwiewając i tak już niestabilne serce. A myśli sprowadzają do jednego zasadniczego pytania 'o chuj Ci chodzi, człowieku?!'. Bo nawet nie potrafisz zdecydować się czy chcesz abym czekała na Ciebie, czy nie.
A mi zaczyna brakować sił na tą całą znajomość.
"bo ja nie chcę Cię skrzywdzić" - najbardziej porąbany tekst, jaki Oni wypowiadają.
OdpowiedzUsuńFaceci to dupki i nie warto próbować Ich zrozumieć...
Ściskam Słońce! =*
w ogóle to nie jest tekst w jego stylu, więc nie wiem skąd się wziął i czemu tak nagle z tym wystrzelił.
Usuńzresztą prawdopodobnie dzisiaj będziesz miała okazję znowu zobaczyć go w akcji.. ;*
Zachowuje się tak, jak nie powinien.
UsuńMęczy, dręczy i nie widzi nic złego w swoim zachowaniu. :/
jest cholernie niezdecydowany i sam nie wie czego chce.
UsuńA który z nich jest?
Usuńnie wiem, może jednak istnieją jeszcze tacy?
UsuńW to nie wierzę.
UsuńDlatego wiem, że muszę to zaakceptować.
żeby to było takie proste
UsuńTo nie jest proste. To bardzo trudna i długa nauka.
Usuńjestem ciekawa dzisiejszego wieczoru.
UsuńMyślisz, że Go spotkamy?
Usuńchciałabym..
UsuńWiem...
UsuńOdzywał się?
po tej ostatniej dziwnej rozmowie nie.
Usuńpewnie będzie na mieście, ale możliwe że go spotkamy..
Chcesz Mu coś powiedzieć?
Usuńraczej chciałabym usłyszeć coś od niego..
UsuńWiem... Ale jeśli On się nie odezwie, to Ty zamierzasz?
Usuńto i tak nic nie zmieni
UsuńZapewne chciałabyś usłyszeć od Niego inne słowa. Wcale się nie dziwię. Ja nasłuchałam się wiele obietnic i ... wyszło jedno wielkie rozczarowanie. Także mam nadzieję, że wyjdzie coś z tej Waszej znajomości.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
bez obietnic też nic nie wychodzi, więc nie mam pojęcia jaki jest złoty środek
Usuńprzede wszystkim to życzę Ci dużo siły;*
OdpowiedzUsuńbędę potrzebna :)
Usuń