niedziela, 1 września 2013

'wkrótce po starcie spadła na ziemię rakieta z moją duszą.'

    'Muszę coś Ci powiedzieć i chciałem zrobić to osobiście.' 
Słowa, po których małe pudełko w mojej głowie dotychczas niezdarnie zaklejane taśmą eksplodowało milionem myśli. Myśli łączących się w najgorszą wizję jego z inną. I chwila przerażającej niepewności dźgająca serce.
    'Wyjeżdżam na trzy miesiące do Włoch. Będziesz tęsknić?' 
I jeszcze mając go obok siebie nagle zaczęłam tęsknić. 
    'Chcę się jeszcze napatrzeć na Ciebie.' 
Bo Ty tak fajnie na mnie patrzysz. I nagle zaczęło mi brakować niekończących się głębokich spojrzeń. Szorstkich dłoni i oplatających mnie ciepłych ramion. I tych kilku chwil, kiedy nic innego nie ma znaczenia. 
    'Do zobaczenia za tydzień.'
I nieme wołanie każdej części mojego ciała byś został. 
Ale nie zostaniesz.

28 komentarzy:

  1. spokojnie to tylko 3 miesiące zlecą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Są skajpy, fejsbuki, mejle. Nie to samo, co obejmujące ciepłe ramiona, ale dzięki temu da się zmniejszyć poczucie rozłąki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh, zabawne bo to samo powiedział, że będzie miał internet i jak będę chciała porozmawiać to będziemy rozmawiać. ale to wszystko jest jeszcze bardzo kruche i niestabilne dlatego wydaje mi się, że ten wyjazd to zbyt wiele.

      Usuń
  3. Ojj Kochana, już sama nie wiem, co mam Ci powiedzieć...
    Ściskam najmocniej =*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama z każdą godziną wiem coraz mniej mniej..

      Usuń
    2. To tak samo jak ja, wiesz?
      Najgorsze są noce, a wytchnieniem stają się poranki...

      Usuń
    3. noce, zwłaszcza po piwie kiedy tak bardzo by się chciało a tak bardzo nie można..

      Usuń
    4. Tak... Noce poalkoholwe, gdy jesteśmy rozczulone tak wyjątkowe...
      Tak takie noce są naprawdę ciężkie...

      Usuń
    5. i świadomość, ze rano i tak nic się nie zmieni..

      Usuń
    6. Ale mimo wszystko poranki pokazują, że skoro przeżyłyśmy tę noc, to przeżyjemy i kolejne.

      Usuń
    7. a potem przychodzi kolejna noc i tak w kółko

      Usuń
  4. A może te 3 miesiące tęsknoty zmienią to na coś lepszego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. biorąc pod uwagę całą naszą znajomość to nie sądzę.

      Usuń
    2. Never say never, bejbi.

      Usuń
    3. ale chciałabym żeby został..

      Usuń
    4. ale nie zostanie, a wyjeżdża za tydzień.

      Usuń
    5. Macie tydzień. A potem tylko 90 dni i będziesz go miała ponownie. Mam nadzieję, że to pomoże, a nie zaszkodzi.

      Usuń
    6. oj to pi razy oko 3 miesiące, bo bardziej ponad, do świąt. a potem może tam wróci.

      Usuń
  5. doskonale wiem jak to jest. i nie powiem, że to łatwe, ale da się przeżyć, a spotkanie po takim czasie to jak odkrywanie się od nowa. ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wciąż jesteśmy na etapie nowości

      Usuń
    2. tym bardziej wiem jak to jest. miałam tak przez dwa pierwsze lata.

      Usuń
    3. dwa lata? to strasznie długo..

      Usuń
  6. A po 3 miesiącach wróci i zabierze Cię ze sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. może tęsknota umocni Waszą miłość? może będzie lepiej jak do tej pory ? - tego życzę :)

    OdpowiedzUsuń