Są ślady, których nie zmyje letni deszcz ani gorąca kąpiel. Są myśli, których nie zagłuszy najgłośniejsza muzyka ani niezliczone ilości alkoholu. Jest głód, którego nie zaspokoi garść żelków ani kubek kawy. I jest także pragnienie ciepła, którego nie da najcieplejszy koc ani kurtka pożyczona od znajomego. Bo we wszystkim brakuje pierwiastka ludzkiego.
Tego w najczystszej postaci.
'gdybyś był, a nie bywał raz na jakiś czas, byłabym wreszcie czyjaś, nie bezpanśka aż tak.'
Szkoda, że nic innego nie zabije potrzeby tego pierwiastka...
OdpowiedzUsuńjeszcze nikt tego nie wymyślił.
UsuńAle próbować można... Jednak to trochę destruktywne.
Usuńprzecież nie będziemy stać jak sieroty
UsuńJa chyba właśnie to robię.
Usuńto niedobrze
UsuńWiesz, że znów swoimi słowami opisujesz mój bałagan w głowie?
OdpowiedzUsuńprzytulam :*
UsuńA jak tam Twój bałagan?
Usuńz dnia na dzień coraz większy
UsuńU mnie na szczęście troszkę się uspokoił.
Usuńto dobrze :)
UsuńNiby tak - ale mam wrażenie, że może to wrócić ze zdwojona siłą...
Usuńoby nie :*
Usuńfakt niektorych rzeczy niestety nie da sie zastpaic ;)
OdpowiedzUsuńniestety
UsuńCóż zrobić...
OdpowiedzUsuńcoś trzeba
Usuńmoże kiedyś ktoś wymysli jakiś porządny "zagłuszacz";)
OdpowiedzUsuńfajnie by było, ale wątpię
Usuńwiesz, w dzisiejszych czasach wszystko jest możliwe.
Usuńczasami mam wrażenie, ze niespodzianki dzisiejszych czasów są tylko negatywne.
Usuń