środa, 15 sierpnia 2012

'i szepnę Ci spod ciężkich powiek, że jestem taka, jaką zrobię.'

Uszyta z kompleksów niezdarnie łatanych czarną kreską i czerwoną pomadką. Regularnie łamana słowami i spojrzeniami. Lakierami do paznokci przywracam kolory wytartym miejscom. Uśmiechem krojonym na miarę zakrywam rozdarte kawałki. Pudrem przykrywam nierealne pragnienia. A tuszem do rzęs rysuję wokół siebie ochronny pancerz. 
By przeżyć kolejny dzień.
'nie szukaj mnie, ukryłam się. nie poznasz twarzy pod makijażem.'

62 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. w kotka i myszke sie bedziecie bawic :d extra :D

      Usuń
    2. cały czas bawimy się :P

      Usuń
    3. az w koncu wam sie znudzi i co wtedy? :P

      Usuń
    4. każde pojedzie w swoją stronę.. i to już niedługo.

      Usuń
    5. no takie życie. obydwoje mieliśmy to zaplanowane zanim poznaliśmy się i teraz tego nie da zmienić się. czasami nawet żałuję, że tak późno go poznałam..

      Usuń
    6. trzeba bylo wczesniej prawko robic ale kto to wiedzial

      Usuń
    7. no mogła wcześniej, ale równie dobrze wtedy mogłam dostać innego instruktora :)

      Usuń
    8. dokładnie :) ale lubię takie niespodzianki ^^

      Usuń
    9. ktoś pewnie by się znalazł :D

      Usuń
  2. bawcie się dzieci, póki macie czas :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ee..? :P
      chyba nie o to mi chodziło :P

      Usuń
    2. Ukrywacie się, szukacie... prawie jak zabawa.;D

      A co do przeżyć - to wolałabym żyć, a nie tylko przeżywać.

      Usuń
    3. ale tu nie chodzi o pana instruktora :)

      każdy by wolał :P

      Usuń
    4. No może :D

      Ale niektórzy żyją ;d

      Usuń
    5. No nie szczególnie, ja raczej przeżywam.

      Usuń
  3. Cos zlego sie dzieje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten post jakos tak mnie zmylil ;)

      Usuń
    2. taki aspekt mojego życia, ukrywany przed światem :)

      Usuń
    3. ale dobrze Ci z tym aspektem?:)

      Usuń
    4. niekoniecznie, ale tak nauczyłam się funkcjonować.

      Usuń
  4. dokładnie... powtarzam pytanie poprzedniczki lepiej ?

    OdpowiedzUsuń
  5. kamuflowanie się nie poprawia nastroju jeśli pustka i tak gości pod tym pancerzem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale przynajmniej inni tego nie widzą.

      Usuń
    2. chwilowe rozwiązanie. ale w zasadzie innych to się powinno mieć w dupie, bo oni życia za ciebie nie przeżyją - mają swoje.

      Usuń
    3. tak, ale bez nich nie da się żyć.

      Usuń
    4. Owszem, to jest frustrujące, że gdybyś nie udawała - zamęczyliby Cię na śmierć. Dlatego tkwisz w tym mętliku, chowasz się, okrywasz peleryną niewidką prawdziwe emocje - żeby żyć w spokoju, ale tym zewnętrznym bo w środku usychasz.

      Usuń
    5. zresztą tak naprawdę nikogo nie obchodzi to, co dzieje się w Tobie. innym wystarczą tylko stwarzane przez Ciebie pozory.

      Usuń
  6. najważniejsze to potrafić spojrzeć wieczorem w lustro. kiedy naszych słabości nie przykrywa puder. kiedy jesteśmy całością. sobą.
    a czasem potrzeba czasu odizolowania, ukrycia. byle się nie przedłużał. bo może to mieć tragiczne skutki. wiem po sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. patrzę i wtedy właśnie widzę je wszystkie i to mnie dobija.

      Usuń
  7. Ukrywanie przed całym światem prawdy niczego nie polepszy. Dusisz się. Dusisz się tylko w sobie..

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Bo szczerze mówiąc te obrazki wyglądają jak zdjęcia ;)

      Usuń
    2. i co w związku z tym? ;>

      Usuń
    3. to w związku z tym, że się pyta czy to ty czy nie....

      Usuń
    4. Spytałaś, więc odpowiedziałam ;) Ciekawość.

      Usuń
    5. oj to na pewno ona tylko zgrywa nie wiadomo po co jakas tajemnicza.

      Usuń
    6. tajemniczą zgrywa ten, kto nie ma odwagi podpisać się.

      Usuń
    7. Może odwagi nie brak mu, po prostu bloga nie ma tu. Ehehhe
      KAŚKA

      Usuń
  9. Makijaż czasem robi cuda :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasami dobrze jest tak schować się za takim makijażem.

    OdpowiedzUsuń