poniedziałek, 11 czerwca 2012

'I got to slow right down.'

'i znów się zastanawiam jak jej teraz idzie w życiu, ale nie chcę już wracać chyba
i mam nadzieję, że nie oszukuję sam siebie, znam siebie, mógłbym znów się postarać
i przestać pić, przestać jarać, ale życie w zamian tępy śmiech ma dla nas
była jedna, jedna jak niejedna by chciała tak, dziś już nie ma tak i nie ma szans i nara
ja nie jestem trzeźwy, poznaję w barach tępe panny i sztuki co mnie znają z opowiadań
może z którąś będę dłużej, albo zdradzę ją do rana i znów nie jest tak jak być powinno.
[...]
naćpałem się wczoraj, dzisiaj znów będę żałował i znów jej zapach chciałbym mieć na dłoniach,
znów musiałem zmarnować szansę, a kurwa, miałem być dorosły, zamiast tego mam delire, ból głowy i nie mam forsy
Ty, po co dzwonisz, skoro nie chcesz ze mną gadać, dobrze wiemy, że się nam nie poukłada, mała
a wieczorem znowu wyjdę i poznam w barach tępe sztuki, o których nawet nie chcę opowiadać
może z którąś będę dłużej albo zdradzę ją do rana, bo znów nie jest tak jak być powinno.'
    
Twoja piosenka. I słowa tak bardzo o Tobie. Ale nie jest to krok do tyłu. O, nie. Powoli osiągam równowagę. I nie wierzę, że to piszę, ale jest dobrze. Nie jakoś super czy idealnie, tylko dobrze. Po prostu dobrze. Tylko czasami pojawi się jakiś rozpraszający sen. Ale to tylko sen. Tylko sen.

90 komentarzy:

  1. zawsze jak jest źle, to to w końcu mija i jest dobrze :)
    "Ty, po co dzwonisz, skoro nie chcesz ze mną gadać, dobrze wiemy, że się nam nie poukłada" taa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego mam nadzieję, że póki co nic nie zburzy tej mojej chwiejnej równowagi :)
      u Ciebie?

      Usuń
  2. Jakbym słyszała siebie. "Nie jakoś super czy idealnie, tylko dobrze." Każde zło w końcu ustępuje miejsca dobru, żeby równowaga w życiu została zachowana. Cieszę się, że odzyskujesz spokój, mam nadzieję, że tak już pozostanie. :)
    Domyślasz się, kim jestem? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy równowaga nalezy mi się, ale chwila stabilności i wytchnienia jak najbardziej przyda się :)
      nie za bardzo.. jakaś mała podpowiedź? :)

      Usuń
  3. Tak, czasem trzeba zwyczajnie odetchnąć. Pomijając szkolny huragan sprawdzianów, odpoczywam psychicznie. :)
    Hmm, miałam nieład w sercu. I pierwsza literka mego nicku to "e". ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak pełną piersią bez strachu, obaw i niepokoju :)
      Eidoriana? ;>

      Usuń
    2. Dokładnie. Każdemu jest to potrzebne. :)
      Trafiony, zatopiony! ;)

      Usuń
    3. tylko i tak boję się, ze zaraz to minie..
      ha! czasem mi się uda ^^

      Usuń
  4. wazne ze jest dobrze nie musi byc idealnie wazne ze dobrze jest ;) z czasem bedzie coraz lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. słucham Bonsona, a nie znam tego utworu....
    świetny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie słucham, ale ten wpadł mi w ucho.. bo tak idealnie pasuje do mojego eks.

      Usuń
  6. bardzo się cieszę, że już jest lepiej. z czasem będzie coraz lepiej. mam nadzieję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. póki co wystarczy mi to :)

      Usuń
    2. nie ma co wydziwiać :)

      Usuń
    3. i szukać problemów :) jak ja. Ja zawsze sobie znajdę problem :) nawet taki, że dobrze jest za nudno. Więc było dobrze, a teraz jest beznadziejnie. I juz mi nie jest nudno .

      Usuń
    4. dlaczego jest beznadziejnie?

      Usuń
    5. bo jest, zwyczajnie jest. Oczywiście, znów mi coś nie wyszło, bo niby dlaczego ma wyjść? Przecież to nierealne, żeby było coś ok, no nierealne.

      Usuń
    6. zawsze cos musi się spieprzyć :/

      Usuń
  8. cieszę się, że w końcu jest lepiej. teraz tylko czekać, aż słońce zaświeci na dobre :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałam ułożyć piosenkę o Tobie i o tym jak mnie przedmiotowo traktujesz, ale postanowiłam, że dam Ci ostatnią szansę na poprawę :p

    OdpowiedzUsuń
  10. juz nie rozumiem tego wszystkiego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestes chcesz byc z nim czy jak?

      Usuń
    2. nie jestem, nie będę i już nawet nie wiem czy chcę.

      Usuń
    3. to zacznij nowe zycie :D

      Usuń
    4. mam nadzieje ze lepsze :)

      Usuń
    5. ze mną to różnie bywa, ale teoretycznie lepsze bo bez niego.

      Usuń
    6. no i dobrze w takim razie ;)

      Usuń
    7. i nawet zadowolona jestes :)

      Usuń
    8. bo mam świetnego instruktora ^^

      Usuń
    9. ja dopiero jazdy mam i nie spieszy mi się do egzaminu :P

      Usuń
    10. to ile godzin juz wyjezdzilas? ;)

      Usuń
    11. Ale wszystko wyjezdzisz i bedziesz smigac jak profesjonalista :D

      Usuń
    12. szczerze to w to wątpię :P

      Usuń
    13. oj tam starac sie mozna :) Ja ostatnio sama autem jechalam pierwszy raz wzyciu i to jeszcze mojego faceta automatem i dalam rade wiec ty tez dasz :)

      Usuń
    14. no zobaczymy :) jutro mam kolejną jazdę i już nie mogę doczekać się inteligentnych rozmów z instruktorem xD

      Usuń
    15. ja tez mialam drugiego instruktora bardzo fajnego tylko zaluje ze na poczatku nie zapisalam sie do niego na kurs tylko do innego :D

      Usuń
    16. hehe mój trafił mi się przypadkiem :D

      Usuń
  11. O Czarnowłosym te słowa też są. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze potrafią człowiekowi życie spieprzyć. No chuje, zwykłe chuje.

      Usuń
    2. dlatego trzeba ich jak najszybciej wypieprzyć z życia :)

      Usuń
    3. Czarny już wypieprzony.

      Usuń
  12. trzeba zapomnieć i żyć pełnią życia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niekiedy wspominanie ma jest początkiem zapominania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może. to takie niewiele przypomnienie i w sumie dziwię się, że już mnie to tak nie rusza.

      Usuń
    2. ale przyznaj, że to ma rodzaj takiej... ulgi.

      że to już nie wywołuje silnych emocji... że już to wspomnienie nie rządzi Tobą. jesteś wolna.

      Usuń
    3. coś w tym takiego jest. nie wiem na ile jest to stabilne i jakby było gdybym go zobaczyła, ale póki co jest ok.
      cieszę się, zwłaszcza, że zajęło mi to trochę czasu.

      Usuń
    4. miejmy nadzieję, że z czasem to odejdzie na tyle, że będziesz przekonana, że nic nie zostało po nim...

      Usuń
    5. coś chyba zawsze pozostanie :)

      Usuń
  14. Ostatnio katowałam Bonsona... Wyrzuć go jak najszybciej, postaraj się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nigdy go nie słuchałam i jakoś nie cięgnie mnie do niego :)
      już to praktycznie zrobiłam :)

      Usuń
    2. Ja też nie, ale trafiłam akurat na ten kawałek :) Innych nawet nie znam...
      Zazdroszczę.

      Usuń
    3. ja też ^^
      Tobie też się uda :)

      Usuń
  15. czasem przeszłość trzeba zostawić za sobą, i z dumnie podniesioną głową kroczyć ku nieznanemu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam mocno kciuki, żeby się udało ;) obu nam się powiedzie, tak czuję :D

      Usuń
    2. mam nadzieję, ze dobrze czujesz ^^

      Usuń
  16. dobrze,że ruszyłaś już z miejsca:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojj sny są beznadziejne czasem. Mi śnią się sytuacje i osoby, które nie powinny mi się śnić, ja nie wiem jak to się dzieje, czy to podświadomość jakaś to powoduje czy coś.:/

    OdpowiedzUsuń