Zabawne jest to, jak łatwo wszystko się psuje. Rozpada szybciej niż domek z kart. I jak łatwo jest stracić kontrolę. To miał być dobry tydzień. A nawet bardziej niż dobry. Wszystko miałam idealnie zaplanowane. Nawet kieszenie po brzegi wypchałam optymizmem. Ale urodzinowy deser wypełniła tylko seria większych oraz mniejszych rozczarowań i porażek. Słodko.
Bo taka jest rzeczywistość.
piątek, 27 lipca 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)