poniedziałek, 25 sierpnia 2014

'jest małą podróżniczką.'

Aj, nosi nas, oj nosi. Nie wiem czy to bardziej chęć zmian, tych większych, czy tylko potrzeba oderwania się chociażby na chwilę od przyziemnej rzeczywistości, ale spodobało mi się podróżowanie. Intensywnie przeglądam różne oferty i kombinuję gdzie moglibyśmy pojechać. To takie wspaniałe uczucie, gdy uświadamiasz sobie, że cały świat może być Twój. I tak naprawdę nic już Cię nie ogranicza. Nic poza czasem, którego brakuje, gdy się pracuje w wariatkowie. 
A po Budapeszcie trafił się przypadkiem Berlin.