To zabawne jak bardzo może popsuć humor sama obecność niektórych osób. Zabawne bo aż tak beznadziejne. Bo niewiarygodne jest to, jak bardzo potrafisz mnie wkurzyć nie wypowiadając ani jednego słowa. Doprowadzasz mnie do szału i wściekłości, którą potęguje świadomość, że nie powinnam tak reagować na Twoją osobę. Zwłaszcza, że widuję Cię raz na kilka miesięcy. Ale tylko Ty potrafisz sprawić, że czuję się niewidzialna. A to cholernie nieprzyjemne uczucie.
A najgorsze jest to, że najbardziej obrywa przez to mój K.
poniedziałek, 28 lipca 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)