piątek, 7 lutego 2014
'to niedorzeczności, ale któż by się ich bał?'
Mam wrażenie, że wciąż jest niewiele rzeczy, które mogę powiedzieć o Tobie. O nas. Niewiele biorąc pod uwagę okres czasu przez jaki spotykamy się. A to już całkiem długo. Jednak mimo, że wciąż mało wiem, to wiem, że uwielbiam spędzać czas z Tobą. I nigdy nie mam Cię dość. Na swój sposób lubię też niedosyt, który pojawia się tuż po wieczornym rozstaniu. I chęć jak najszybszego kolejnego spotkania. Lubię także jak znajomi nazywają Cię moim K. Samej też zdarza mi się używać takiego określenia. Bo to tak przyjemnie brzmi.
I tyle mi wystarczy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)