sobota, 7 września 2013

'bez pozwolenia wydrążyłeś w mojej duszy dół, automatycznie utraciłam panowanie. zbyt wiele snów odpływa bezpowrotnie.'

Zawiodłeś mnie tak bardzo, jak bardzo chciałam się spotkać z Tobą. Tak bardzo, jak bardzo czekałam od tygodnia na to spotkanie. I tak bardzo, jak bardzo niecierpliwie odliczałam minuty do końca pracy. Czyli bardzo, bardzo. Bo to miał być wyjątkowy wieczór. Bo za chwilę wyjeżdżasz. Bo tak wiele chciałam Ci powiedzieć, ale mimo to powiedziałam tylko tyle, że mam to wszystko w dupie. Wyszło najgorzej jak mogło. 
Bo wyszło naprawdę źle.