Nauczyłam się kolekcjonować opcje. Do pudełka zbierać wyjścia awaryjne. I szukać kolejnych wersji zastępczych. Natomiast wciąż brakuje mi konkretnego celu czy punktu docelowego. I pewności, że właśnie go chcę. Pozostaje tylko odbijanie od ścian i kilka przypadkowych zadrapań.
Chcę chcieć. Tak całkowicie, a nie połowicznie.
'a ja się waham na brzegu centymetrów.'