wtorek, 11 grudnia 2012

'o słodka ironio, uczysz dorosłej gry.'

Wraz z wiekiem zmienia się perspektywa postrzegania otoczenia. Świat nie jest czarno-biały, a oczom ukazuje się cała gama odcieni szarości. Jako dorośli możemy funkcjonować w różnych płaszczyznach. Rozszerzając horyzonty widzimy więcej i chcemy więcej. Jesteśmy w stanie umieścić siebie w różnych, często do tej pory absurdalnych, rolach. Odkrywamy nowe możliwości, jednak niekoniecznie te dobre. Bo z wiekiem zaciera się coraz więcej granic. Znikają oczywistości, a przechodzenie z jednej skrajności w drugą staje się zbyt płynne i czasami niezauważalne. Dlatego tak łatwo jest się zatracić. I gdzieś po drodze zgubić siebie.
Bo to, co do tej pory było niedopuszczalne, nagle staje się niebezpiecznie namacalne.