Nie potrafię funkcjonować, gdy nic się nie dzieje. A cisza jest niemiłosierną torturą. I sama nie wiem kiedy uzależniłam się od uwagi płynącej z męskiego potoku słów. Nie ufam i nie wierzę, a mimo to potrzebuję ich. Facetów. Lekka paranoja nadająca dniom barwy.
Bo pomimo wszelkich zaprzeczeń fajnie jest usłyszeć czasami coś miłego.
wtorek, 11 września 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)